poletko badawcze
fot. www.mojarola.pl

Rolnik wybierający odmianę pszenicy, rzepaku, kukurydzy, owsa czy soi nie powinien kierować się wyłącznie reklamą producenta nasion albo najwyższym plonem uzyskanym w jednym doświadczeniu. Odmiana dobrze wypadająca na Dolnym Śląsku nie musi osiągnąć podobnego wyniku na Podlasiu. Pomocą są badania PDO, które pokazują zachowanie roślin w różnych regionach, warunkach pogodowych i technologiach uprawy.

Co oznacza PDO?

Skrót PDO oznacza Porejestrowe Doświadczalnictwo Odmianowe. Jest to system badań odmian roślin uprawnych, które zostały już wpisane do Krajowego rejestru albo znajdują się we Wspólnotowych katalogach odmian. Badania obejmują odmiany gatunków mających duże znaczenie gospodarcze i są prowadzone po zakończeniu podstawowej procedury rejestracyjnej.

Samo zarejestrowanie odmiany oznacza, że spełniła ona wymagania umożliwiające wprowadzenie jej do obrotu. Rolnika interesuje jednak również to, jak będzie plonować w jego regionie, czy poradzi sobie z lokalną pogodą, jak reaguje na choroby oraz czy wymaga intensywnej ochrony. PDO pozwala kontynuować ocenę odmiany już po jej rejestracji.

W doświadczeniach sprawdza się nie tylko sam poziom plonowania. Oceniane mogą być także cechy jakościowe, odporność na wyleganie, zimotrwałość, zdrowotność, termin dojrzewania i reakcja na warunki siedliskowe. Zakres zależy od badanego gatunku oraz celu konkretnej serii doświadczeń.

PDO obejmuje zarówno doświadczenia odmianowe, jak i odmianowo-agrotechniczne. Oznacza to, że odmiany mogą być porównywane nie tylko między sobą, ale również przy różnych poziomach technologii uprawy.

Kto prowadzi badania PDO?

System jest koordynowany przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych, czyli COBORU, którego siedziba znajduje się w Słupi Wielkiej. Badania są prowadzone w stacjach i zakładach doświadczalnych rozmieszczonych w różnych częściach Polski.

W realizację programu zaangażowane są również samorządy województw, izby rolnicze, jednostki doradztwa, firmy hodowlano-nasienne, organizacje rolnicze, placówki naukowe i inne podmioty związane z produkcją roślinną. Dzięki temu doświadczenia nie ograniczają się do jednego ośrodka ani jednego typu gleby.

Na poziomie województwa za organizację badań odpowiadają dyrektorzy stacji doświadczalnych oceny odmian, współpracujący z wojewódzkimi zespołami PDO. Najważniejsze ustalenia dotyczące całego systemu są konsultowane w Krajowym Zespole Koordynacyjnym PDO.

Rozmieszczenie doświadczeń ma duże znaczenie praktyczne. Polska jest zróżnicowana pod względem opadów, temperatury, długości okresu wegetacyjnego i jakości gleb. Odmiana oceniona tylko w jednym miejscu nie dawałaby wystarczającej podstawy do rekomendowania jej rolnikom w całym kraju.

Czym PDO różni się od badań rejestrowych?

Badania rejestrowe odbywają się przed wpisaniem odmiany do Krajowego rejestru. COBORU sprawdza wówczas między innymi jej odrębność, wyrównanie i trwałość, a w przypadku ważnych gatunków rolniczych również wartość gospodarczą. Dopiero po spełnieniu wymagań odmiana może zostać zarejestrowana.

PDO rozpoczyna się później i służy dalszej weryfikacji odmian dostępnych już w obrocie nasiennym. Dzięki kolejnym sezonom badań można ocenić, czy dobre wyniki utrzymują się przy zmiennym przebiegu pogody oraz w różnych częściach kraju.

Ma to znaczenie, ponieważ jeden rok może wyjątkowo sprzyjać określonej odmianie. Odmiana tolerująca suszę może wypaść szczególnie dobrze w sezonie z niedoborem opadów, ale niekoniecznie osiągnie przewagę w roku chłodnym i wilgotnym. Wyniki wieloletnie są zwykle bardziej użyteczne niż pojedynczy rezultat.

Badania porejestrowe pozwalają również obserwować odmiany ze Wspólnotowego Katalogu Odmian Roślin Rolniczych, które nie zostały wpisane do polskiego Krajowego rejestru. Do dalszych doświadczeń kwalifikowane są wybrane odmiany o wartości gospodarczej porównywalnej z dobrymi odmianami krajowymi.

Co sprawdza się w doświadczeniach PDO?

Najbardziej widocznym wynikiem doświadczeń jest plon. W tabelach można znaleźć rezultaty wyrażone w jednostkach właściwych dla danego gatunku oraz w procentach wzorca. Wzorzec tworzy zazwyczaj średnia z wybranych odmian, co ułatwia porównanie wielu pozycji.

Plon nie powinien być jednak jedynym kryterium. W zależności od gatunku warto sprawdzić również:

  • odporność na wyleganie, choroby i niekorzystne warunki pogodowe,
  • zimotrwałość, termin dojrzewania i wysokość roślin,
  • parametry jakościowe ziarna, nasion, bulw albo surowca przeznaczonego do przetwórstwa.

W przypadku pszenicy ważne mogą być parametry technologiczne ziarna. Przy rzepaku znaczenie mają między innymi zimotrwałość, zawartość tłuszczu, odporność na wyleganie i podatność na choroby. W kukurydzy analizuje się plon ziarna lub suchej masy, wilgotność podczas zbioru, wczesność oraz cechy związane z wykorzystaniem na kiszonkę.

Wyniki pozwalają więc wybrać odmianę nie tylko o wysokim potencjale, ale również dopasowaną do kierunku produkcji. Rolnik sprzedający pszenicę konsumpcyjną może potrzebować innej odmiany niż gospodarstwo produkujące ziarno paszowe.

Czym są Listy Odmian Zalecanych?

Na podstawie doświadczeń PDO tworzone są Listy Odmian Zalecanych, określane skrótem LOZ. Są one przygotowywane oddzielnie dla województw i wskazują odmiany, które uzyskały dobre oraz powtarzalne wyniki w warunkach danego regionu.

Lista wojewódzka nie jest spisem wszystkich odmian dopuszczonych do sprzedaży. Zawiera wybrane pozycje, których przydatność została potwierdzona w odpowiednim zakresie badań. Decyzje o umieszczeniu odmiany na LOZ podejmują dyrektorzy stacji doświadczalnych oceny odmian po zasięgnięciu opinii wojewódzkich zespołów PDO.

W 2026 roku COBORU udostępnia listy zarówno według województw, jak i według gatunków. Rolnik może wybrać swoje województwo, a następnie interesującą go roślinę albo sprawdzić, w ilu regionach rekomendowana jest konkretna odmiana.

Przy odmianach podawany jest również rok, od którego znajdują się na liście danego województwa. Dłuższa obecność może świadczyć o powtarzalnych wynikach, ale nie oznacza automatycznie, że starsza odmiana jest lepsza od nowej. Najnowsze odmiany potrzebują czasu, aby zebrać odpowiednią liczbę wyników.

Czy odmiana z LOZ zawsze będzie najlepsza?

Lista zalecana jest bardzo pomocna, ale nie zwalnia z oceny własnego gospodarstwa. Nawet w jednym województwie występują gleby lekkie, ciężkie, suche, podmokłe oraz pola o różnej zasobności i presji chorób.

Odmiana wysoko plonująca w doświadczeniach intensywnych może wymagać odpowiedniej ochrony fungicydowej, nawożenia i regulacji łanu. Przy technologii oszczędnej lepszy wynik ekonomiczny może dać odmiana o nieco niższym potencjale, ale lepszej zdrowotności i odporności na wyleganie.

Znaczenie mają również termin siewu, przedplon i dostępność materiału siewnego. Odmiana odpowiednia do siewu w terminie optymalnym nie zawsze będzie najlepszym wyborem po późno zbieranej kukurydzy. Na stanowisku narażonym na suszę należy zwrócić większą uwagę na reakcję odmian w suchych latach.

LOZ warto więc traktować jako punkt wyjścia. Dobrą praktyką jest wybranie dwóch lub trzech rekomendowanych odmian różniących się wczesnością, profilem zdrowotności albo wymaganiami. Ogranicza to ryzyko, że cały areał jednakowo zareaguje na niekorzystny przebieg sezonu.

Jak czytać wyniki PDO?

Najpierw trzeba sprawdzić, z ilu lat i lokalizacji pochodzi zestawienie. Wynik z wielu doświadczeń i kilku sezonów jest zwykle bardziej miarodajny niż rezultat z pojedynczej miejscowości. Nie należy jednak ignorować danych lokalnych, zwłaszcza gdy stacja znajduje się w warunkach podobnych do gospodarstwa.

Kolejnym krokiem jest porównanie poziomów agrotechniki. W doświadczeniach zbożowych mogą występować warianty podstawowe i intensywne. Wariant intensywny może obejmować większe nawożenie, ochronę fungicydową, regulatory wzrostu lub dodatkowe zabiegi. Odmiana reagująca dużym wzrostem plonu na intensyfikację będzie interesująca dla gospodarstwa prowadzącego podobną technologię.

Trzeba także sprawdzić jednostki oraz sposób przedstawienia wyniku. Wartość 105 procent wzorca oznacza rezultat o 5 procent wyższy od średniej odmian tworzących wzorzec, a nie wzrost plonu o 105 procent.

Przydatne jest zestawienie kilku cech obok siebie. Odmiana osiągająca najwyższy plon, ale bardzo podatna na wyleganie, może okazać się ryzykowna na żyznym stanowisku. Odmiana o dobrej zdrowotności może natomiast ograniczyć koszty ochrony albo zwiększyć bezpieczeństwo zabiegów wykonywanych w niekorzystnej pogodzie.

Gdzie znaleźć wyniki PDO?

Aktualne dane publikuje COBORU. Na stronie instytucji znajdują się Listy Odmian Zalecanych, charakterystyki odmian, wyniki doświadczeń oraz elektroniczne publikacje dla poszczególnych grup roślin. W 2026 roku dostępne są między innymi wyniki doświadczeń ze zbożami jarymi, kukurydzą, soją i bobowatymi oraz aktualne listy odmian zalecanych.

Rolnik może korzystać również ze stron właściwych stacji doświadczalnych oceny odmian. Publikują one regionalne zestawienia, komunikaty i listy dla swojego województwa. Warto sprawdzać dokumenty z aktualnego roku, ponieważ skład list może się zmieniać.

Pomocą są także doradcy rolniczy oraz przedstawiciele stacji doświadczalnych. Przy interpretacji danych warto podać rodzaj gleby, przedplon, planowany termin siewu, poziom nawożenia i najczęstsze problemy występujące na polach gospodarstwa.

Nie powinno się opierać wyboru na przypadkowej tabeli bez informacji o roku, lokalizacji i technologii. Wynik sprzed kilku sezonów może dotyczyć odmiany, która została już zastąpiona nowszymi materiałami albo jest trudno dostępna w sprzedaży.

Jak wykorzystać PDO przed zakupem nasion?

Najpierw warto wybrać gatunek i sprawdzić LOZ dla swojego województwa. Następnie należy porównać plonowanie odmian w kilku sezonach, a nie tylko w ostatnim roku. Kolejny etap to ocena cech odpowiadających warunkom gospodarstwa.

Na lekkiej glebie ważna może być stabilność plonowania podczas suszy. Na żyznym polu większe znaczenie zyska odporność na wyleganie. Przy ograniczonej liczbie zabiegów fungicydowych należy szczególnie dokładnie przeanalizować podatność na najczęściej występujące choroby.

Warto również sprawdzić jakość dostępnego materiału siewnego. Dobra odmiana wysiana z materiału o niskiej zdolności kiełkowania, zanieczyszczonego lub źle zaprawionego nie pokaże pełnego potencjału. COBORU wskazuje, że właściwy dobór odmiany i kwalifikowany materiał siewny są ważnymi elementami integrowanej produkcji roślin.

Przy większym areale bezpieczniej nie obsiewać wszystkiego jedną nowością. Część pola można przeznaczyć na odmianę sprawdzoną w gospodarstwie, a mniejszą powierzchnię na materiał dobrze oceniany w PDO. Pozwala to zebrać własne wyniki bez nadmiernego ryzyka.

Dlaczego wyniki PDO nie są gwarancją plonu?

Doświadczenia prowadzone są według określonej metodyki, na przygotowanych poletkach i przy kontrolowanej technologii. Pole produkcyjne może mieć bardziej zróżnicowaną glebę, nieregularne pH, presję chwastów, uszkodzenia po przejazdach i niedobory wody.

PDO pokazuje potencjał oraz zachowanie odmiany w konkretnych warunkach, ale nie może przewidzieć dokładnego wyniku w każdym gospodarstwie. Ostateczny plon zależy także od terminu siewu, obsady, nawożenia, ochrony, pogody i jakości wykonania zabiegów.

Nie oznacza to, że doświadczenia mają wyłącznie teoretyczne znaczenie. Przeciwnie, są jednym z najbardziej użytecznych źródeł porównawczych, ponieważ odmiany są oceniane obok siebie w tych samych warunkach. Dzięki temu różnice nie wynikają wyłącznie z innego pola, nawożenia czy terminu zbioru.

PDO pomaga więc zmniejszyć ryzyko nietrafionego zakupu. Zamiast wybierać odmianę na podstawie jednego wysokiego wyniku albo opinii sprzedawcy, rolnik może sprawdzić dane z kilku lokalizacji i sezonów, a następnie zestawić je z warunkami własnych pól.

Źródło: www.mojarola.pl