trzoda chlewna
fot. Fotolia

Wszystko wskazuje na to, że Filipiny są kolejnym państwem, w którym doszło do wybuchu epidemii afrykańskiego pomoru świń. Chociaż nie ma jeszcze oficjalnej diagnozy, wszystko wskazuje, że zwiększona w ostatnim czasie śmiertelność trzody chlewnej wynika z obecności wirusa ASF.

Na początku tygodnia filipiński Departament Rolnictwa (DA) potwierdził, że na Filipinach zaobserwowano zwiększoną śmiertelność trzody chlewnej. Mówi się, że poziom śmiertelności wzrósł do około 20%, podczas gdy zazwyczaj oscylowała ona na poziomie 3-5%.

Wzmożona śmiertelność zwierząt została zaobserwowana przede wszystkim na wyspie Luzon, czyli na obszarze niedaleko stolicy kraju – Manili. Chociaż dotychczas do Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt nie dotarł żaden raport mówiący o pojawieniu się ASF, istnieje duże prawdopodobieństwo, że Filipiny podzielą los Rosji, Chin, Mongolii, Korei Północnej, Wietnamu, Laosu, Kambodży i Birmy, które zmagają się z chorobą afrykańskiego pomoru świń.

W Filipinach wciąż trwa oczekiwanie na oficjalne wyniki badań. Chociaż choroba nie została jeszcze potwierdzona, w Filipinach wprowadzono już wszelkie środki zmierzającego do ograniczenia rozprzestrzeniania się ASF.

TPS