dzik
fot. Fotolia

Po tym jak we wrześniu 2018 roku w Belgii oficjalnie potwierdzono pojawienie się wirusa afrykańskiego pomoru świń, nerwowe nastroje pojawiły się także we Francji.

Francuzi uważnie monitorowali sytuację, ale nie podejmowali radykalnych działań. Wszystko zmieniło się po tym, kiedy 9 stycznia belgijskie media poinformowały o kolejnych dwóch przypadkach ASF, które zostały zidentyfikowane zaledwie kilometr od granicy z Francją.

Podczas spotkania rolników, myśliwych i zarządców lasów, Francuskie ministerstwo rolnictwa zapowiedziało utworzenie „białej strefy” bez dzików przy granicy z Belgią.

„Biała strefa” będzie znajdować się zaledwie kilka kilometrów od miejsca, gdzie potwierdzono ostatnie przypadki ASF. Będzie ona ogrodzona, a wszystkie dziki znajdujące się w niej, będą musiały zostać odstrzelone. Podobne ogrodzenie powstało już po stronie belgijskiej.

Obszar ochronny ma być regularnie monitorowany przez Krajowe Biuro ds. Łowiectwa i Przyrody oraz myśliwych w poszukiwaniu padłych dzików, a wszelkie gospodarcze działania leśne mają zostać w nim zawieszone.

TPS