Dziki
fot. Fotolia

Rolnicy z województwa wielkopolskiego oczekują skutecznej walki z wirusem afrykańskiego pomoru świń, który kilka dni temu pojawił się na terenie województwa lubuskiego.

Hodowcy świń oczekują natychmiastowego podjęcia działań przez służby i odstrzału dzików, aby nie dopuścić do przedostatnia się choroby do gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną.

W ubiegłym tygodniu rolnicy z okolic Leszna, czyli regionu znajdującego się w najbliższym sąsiedztwie miejsca, gdzie pojawiła się choroba spotkali się z lokalnymi władzami oraz powiatowym lekarzem weterynarii w Lesznie i łowczym okręgowym w sprawie problemu ASF.

Podczas spotkania, powiatowy lekarz weterynarii w Lesznie, Jacek Gmerek poinformował, że duża liczba dzików z ASF, które padły w krótkim czasie, wskazuje na krótkotrwałe zakażenie wirusem, w związku z czym istnieje szansa na zduszenie choroby w zarodku. Jednocześnie omówione zostały także zasady i metody bioasekuracji, które powinny być wykorzystywane w gospodarstwach.

W odpowiedzi na słowa powiatowego lekarza weterynarii, rolnicy zwrócili się do służb leśnych i łowieckich w sprawie podejmowanych przez nic działań związanych z walką z ASF. Ich zdaniem nie powinno czekać się dłużej w sprawie przeprowadzenia odstrzału dzików.

– Jesteśmy teraz na wojnie z ASF, ale Polska jest przygotowana do tej walki, jak w kampanii wrześniowej w 1939 roku – mówili rolnicy podczas spotkania

– Na razie wszystko nakazuje się tylko nam, wszystko mają zrobić rolnicy, a co robią inni, aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ASF? – pytali, wskazując jasno na konieczność przeprowadzenia odstrzału dzików.

Leszno24.pl