pszenica ozima
fot. Krzysztof Przepióra

Rośliny są w stanie wytwarzać ultradźwięki pod wpływem zwiększonego stresu. Według naukowców, sygnały te mogą w przyszłości odgrywać istotną rolę w rolnictwie precyzyjnym.

Według magazynu naukowego New Scientist naukowcy z University of Tel Aviv w Izraelu wykazali, że rośliny emitują ultradźwięki, kiedy znajdują się pod wpływem stresu. Naukowcom udało się zarejestrować ultradzwięki wydawane przez pomidory i tytoń, które związane były z brakiem wody.

Ultradzwięki wydawane przez rośliny, są jednak poza słyszalnym zakresem człowieka. Według zespołu badawczego, odkrycie może otworzyć zupełnie nowy kierunek rozwoju dla rolnictwa precyzyjnego, w którym rolnicy na podstawie ultradzwięków wydawanych przez rośliny np. dotknięte suszą, będą mogli przystąpić do działania.

Dźwięki zostały nagrane za pomocą mikrofonów, które znajdowały się w odległości 10 centymetrów od roślin. Naukowcy zarejestrowali sygnały ultradźwiękowe w zakresie od 20 do 100 kiloherców. Badacze spekulują, że owady i niektóre ssaki słyszą te dźwięki z odległości nawet pięciu metrów. Na podstawie tego wywnioskowali, że na przykład ćma decyduje po dźwięku, aby nie składać jaj w roślinie, która odczuwa stres z powodu niedoboru wody.

Naukowcom udało się nawet określić rodzaj stresu odczuwanego przez rośliny na podstawie dźwięków. Opracowali model, który jest w stanie rozróżnić, czy stres jest spowodowany wiatrem, deszczem, suszą czy cięciem. Tony różniły się intensywnością i częstotliwością. Na przykład z powodu suszy tytoń wydaje głośniejsze dźwięki niż cięty tytoń.

Źródło: www.agrarheute.com

Od zawsze związany z rolnictwem. Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu na kierunku ekonomia, specjalizujący się w zakresie ekonomiki gospodarki żywnościowej.