susza rolnicza
fot. Pixabay

Ciepła i sucha zima, jaka panuje w tym roku w Polsce, może przyczynić się do największej od 50 lat suszy na terytorium naszego kraju. Wszystko zależy od najbliższych tygodni – jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie, rok 2020 może być niezwykle trudny.

Polska ma za sobą dwa bardzo trudne lata, podczas który w związku z pojawieniem się zjawiska suszy, pojawił się spory deficyt wodny. Nadzieją na poprawę sytuacji i jego redukcję był okres zimowy, jednak póki co opadów jest jak na lekarstwo.

– W Polsce brakuje przede wszystkim opadów śniegu. Ilość opadów jest nieporównywalnie mniejsza w stosunku do poprzednich lat. Taka sytuacja ma już miejsce trzeci rok z rzędu – powiedział minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk na łamach Radia Puls.

– Jeszcze nie możemy nic przesądzać, ponieważ przed nami wiosna i możliwe, że liczba opadów zrekompensuje się. Wiadomo jednak, że wiosna na pewno będzie bardzo trudna, ponieważ obecna liczba opadów jest bardzo mała. Jeżeli sytuacja utrzyma się, możemy mieć w Polsce największą suszę od 50 lat – ostrzegł minister.

Marek Gróbarczyk poinformował, że rząd planuje rozwiązania w zakresie poprawy obecnej sytuacji, w związku z czym przygotowany został program rozwoju retencji, który realizowany jest w ramach programu stop suszy.

Źródło: www.radiopuls.pl

 

Od zawsze związany z rolnictwem. Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu na kierunku ekonomia, specjalizujący się w zakresie ekonomiki gospodarki żywnościowej.