planowany odstrzał dzików w Polsce
fot. Fotolia

Wielkopolska Izba Rolnicza w swoim oficjalnym oświadczeniu przedstawiła swoje stanowisko dotyczące zagrożenia ze strony rozprzestrzeniającego się wirusa afrykańskiego pomoru świń, który pojawił się już na terenie województwa wielkopolskiego.

Według WIR, obecne zagęszczenie dzików na terenie województwa wielkopolskiego jest zbyt duże, a władze nie podejmują odpowiednich kroków, które doprowadziłyby do eliminacji tego problemu.

– W walce z ASF Polska jest zawsze trzy kroki za wirusem. Przy wyborze metod zwalczania ASF bardziej jest brana pod uwagę opinia publiczna i ekolodzy, którzy nie są w żaden sposób zapoznani z problemem, ani też z konsekwencjami rozszerzania się wirusa ASF, aniżeli zdanie producentów trzody chlewnej – można przeczytać w oficjalnym oświadczeniu Wielkopolskiej Izby Rolniczej.

Izby rolnicze twierdzą także, że redukcja populacji dzików musi iść w parze z konsekwentnym stosowaniem zasad bioasekuracji we wszystkich gospodarstwach w kraju utrzymujących trzodę. Według WIR podmioty kontrolujące niejednakowo interpretują wymagania stawiane rolnikom lub też negują sposób wykonania zabezpieczeń budynków np. siatek we wejściach i oknach budynków inwentarskich, co wymaga ustandaryzowania.

Wielkopolska Izba Rolnicza uważa, że walka z ASF powinna obywać się na szczeblu ponad resortowym, a zmian wymaga także problem padłych dzików i kosztów ich utylizacji, które aktualnie leżą po stronie właściciela gruntu. WIR uważa, że państwo jest właścicielem dziko żyjących zwierząt i musi ponosić koszty związane z utylizacją takich przypadków.

Izby rolnicze uważają także, że konieczne jest kontynuowanie strategii grodzenia rejonu zagrożenia siatką zabezpieczającą wędrówkę dzików oraz wywieranie większej presji na Komisję Europejską odnośnie przepisów związanych ze strefami ochronnymi i zagrożonymi ASF.

Pełne oświadczenie Wielkopolskiej Izby Rolniczej można znaleźć tutaj: Kliknij, aby pobrać

WIR