fot. Moja Rola

Nadejście wiosny i wzrost temperatur to idealne warunki sprzyjające żerowaniu szkodników w plantacji rzepaku ozimego. Tuż po rozpoczęciu okresu wegetacji, szczególnie aktywny jest chowacz brukwiaczek, który pojawił się już w wielu uprawach, a to oznacza nic innego niż konieczność wykonania zabiegu insektycydem.

Chowacz brukwiaczek zaliczany jest do rodziny chrząszczy, a rolnikom siejącym na swoich polach rzepak kojarzy się przede wszystkim ze szkodami.

Jest on największym z chowaczy, które występują w plantacjach rzepaku ozimego (występuje jeszcze chowacz galasówek, chowacz granatek, chowacz czterozębny i chowacz podobnik), a dorosłe osobniki osiągają długość 3-4 milimetrów. Chowacz brukwiaczek swój szarawy kolor zawdzięcza szaremu kolorowi łusek włosowych, a jego głowa podobnie jak w przypadku innych chowaczy charakteryzuje się cienkim wygiętym do dołu ryjkiem.

Jest to owad, który zimuje w ściółce, w górnej warstwie gleby, a wraz z nadejściem wiosny składa jaja, których rozwój trwa około trzech miesięcy.

Między innymi dlatego może on atakować rośliny w kilku okresach wegetacji, dlatego niezwykle istotny jest monitoring pół i właściwe rozpoznanie jego występowania. Pierwsze osobniki atakują rzepak już na początku wiosny, a kolejne, które wyklują się z jaj – w fazie kwitnienia.

Objawami żerowania chowacza brukwiaczka są ukłucia na łodydze o wielkości około 1 milimetra, wokół których po pewnym czasie pojawia się charakterystyczna biała otoczka. Ukłucia po wpływem takich czynników jak przymrozek czy intensywny deszcz mogą prowadzić do pęknięć łodygi i charakterystycznego wyginania się jej w literę „S”.

Miejsca, w których doszło do uszkodzeń rośliny bardzo często są źródłem powstawania chorób. Patogeny dostają w głąb rośliny i mogą prowadzić do powstawania chorób grzybowych – między innymi zgnilizny twardzikowej, suchej zgnilizny kapustnych czy szarej pleśni. Jeżeli chowacz pojawi się w fazie kwitnienia, uszkodzone rośliny mogą wcześniej dojrzewać, a to może wiązać się ze zmniejszeniem zebranego plonu.

Potencjał niszczycielski chowaczy w plantacjach rzepaku jest bardzo duży, dlatego szacuje się, że straty plonu mogą wynieść nawet kilkudziesięciu procent.

Podstawą w zapobieganiu występowania chowacza brukwiaczka w uprawie rzepaku jest właściwy monitoring. Jak sprawdzić, czy pojawił się on w uprawie i kiedy podjąć odpowiednią decyzję związaną z zastosowaniem insektycydów?

Najprostszą i jednocześnie najlepszą metodą obserwacji jest rozstawienie w różnych częściach pola żółtych naczyń, które należy napełnić wodą z dodatkiem np. kilku kropel płynu do naczyń. Poprzez ten zabieg napięcie powierzchniowe wody będzie mniejsze, przez co owady nie będą w stanie wydostać się z naczynia.

Obserwacja powinna być przeprowadzana dwa razy w tygodniu. Jeżeli w ciągu 3 dni, w naczyniu znajdzie się co najmniej 10 chrząszczy, to jest to odpowiedni moment, aby przeprowadzić zabieg. W przypadku kiedy przeprowadzamy standardową obserwację upraw, to jest to średnio 2-4 osobniki na 25 roślin.

Źródło: Moja Rola