fot. Fotolia

Chociaż Tajlandia w dalszym ciągu pozostaje krajem wolnym od epidemii afrykańskiego pomoru świń, tajlandzkie władze z niepokojem spoglądają w przyszłość.

Tajlandia jeszcze nie zgłosiła jeszcze żadnego przypadku choroby wśród świń, chociaż wszystkie sąsiednie państwa – Birma, Laos i Kambodża potwierdziły przypadki choroby.

Jak podały media, w obecnym tygodniu Tajlandia ubiła ponad 200 świń w obawie przed potencjalnym wybuchem afrykańskiego pomoru świń. Zwierzęta utrzymywane były w dwóch gospodarstwach zlokalizowanych w północnej prowincji Chiang Rai oddalonej około 20 km od Birmy.

Próbki krwi i tkanek ubitych zwierząt zostały wysłane do laboratorium w Lampang w celu identyfikacji, czy zwierzęta nie zdążyły zarazić się wirusem afrykańskiego pomoru świń.

Przypomnijmy, że afrykański pomór świń został po raz pierwszy wykryty w Azji w sierpniu zeszłego roku w Chinach. Od tego czasu rozprzestrzenił się na terytorium innych azjatyckich państw, dotykając terytorium Mongolii, Wietnamu, Kambodży, Laosu, Birmy oraz Filipin. Korea Południowa jest ostatnim krajem, który został dotknięty wirusem, potwierdzając dwa przypadki choroby w tym tygodniu.

TPS

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Podaj swoją nazwę użytkownika