ubezpieczenie upraw rolnych od szkód łowieckich
fot. Fotolia

Pod pojęciem szkód spowodowanych przez zwierzynę łowną należy rozumieć straty wynikające z ich żerowania w uprawach rolnych. Szkodą będzie zatem zjedzona, stratowana lub zdeptana plantacja oraz taka, w której zwierzęta stworzyły ścieżki wędrowne.

Szkody łowieckie wynikające z ingerencji dzikich zwierząt, powstają w ciągu całego roku, ale największe ich nasilenie ma miejsce w okresie jesienno-zimowym – przede wszystkim w oziminach i rzepakach. Sprawcami największych zniszczeń są dziki (około 80%), reszta (około 20%) przypada na sarny, jelenie, żubry i inne.

Na przestrzeni lat ochrona upraw rolnych przed dzikimi zwierzętami jest coraz trudniejsza. Nadmierne zagęszczenie wielu gatunków oraz mniejsza skuteczność stosowanych środków ochrony roślin, odstraszaczy, czy środków chemicznych sprawia, że problem szkód łowieckich może narastać.

W celu ograniczenia strat finansowych, warto zastanowić się nad możliwością ubezpieczenia upraw. Odszkodowania z tytułu szkód łowieckich przysługują rolnikom indywidualnym oraz producentom warzyw i owoców. Uznaje się, że zniszczenia spowodowane przez zwierzynę łowną są zdarzeniem losowym, zdefiniowanym przez ustawę o działalności ubezpieczeniowej.

Należy wspomnieć, że ważnym elementem z punktu widzenia zakładów ubezpieczeń jest likwidacja szkód. W tym przypadku likwidacja szkód łowieckich wymaga odrębnego potraktowania niż szkód spowodowanych innymi żywiołami. Przedmiotem ubezpieczenia jest odpowiedzialność cywilna Kół Łowieckich i Ośrodków Hodowli Zwierzyny Polskiego Związku Łowieckiego, jako dzierżawców obwodów łowieckich.

Zatem przy likwidacji szkód łowieckich korzysta się z ustaleń zawartych w Prawie Łowieckim po nowelizacji z dnia 1 kwietnia 2018 roku oraz obecnie w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 22 marca 2018 roku.

Od 1 kwietnia bieżącego roku wnioski o szacowanie szkód w uprawach i płodach rolnych poszkodowani mogą składać do organów wykonawczych gmin właściwych ze względu na miejsce wystąpienia szkody. Szacowania szkód dokonuje zespół złożony z przedstawicieli tych organów lub jednostki pomocniczej gminy, dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego oraz poszkodowanego właściciela lub posiadacza upraw.

Po wejściu nowelizacji ustawy z dnia 13 października 1995 roku Prawo Łowieckie, rolnik zobowiązany jest do zgłoszenia szkody łowieckiej niezwłocznie, lecz nie później niż przed upływem siedmiu dni od jej powstania.

Długość tego terminu wynika z faktu, iż tropy ulegają po jakimś czasie zniekształceniu, szczególnie gdy wystąpią opady. Dlatego odróżnienie tropów jelenia od tropów łosia czy innego zwierzęcia łownego może przysporzyć problemów specjalistom z zakresu szacowania szkód łowieckich.

Jest to o tyle istotne, gdyż za szkody wyrządzone przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny odpowiadają dzierżawcy bądź zarządczy obwodów łowieckich, a za zniszczenia wyrządzone w uprawach rolnych przez łosie lub żubry odpowiada Skarb Państwa.

Według nowych przepisów po oszacowaniu szkody oraz jej uznaniu wysokość odszkodowania jest pomniejszona o nieponiesione koszty zbioru, transportu i przechowania, które są ustalane indywidualnie dla każdej uprawy. Uzasadniono to tym, że skoro rolnik nie ponosi powyższych kosztów, to należy je odliczyć od rekompensaty za stracony plon. 

Inaczej jest z odszkodowaniem za uprawy wieloletnie. Na tych plantacjach zwrot kosztów obejmuje koszty odtworzenia uprawy. Ustala się je na podstawie aktualnych prac agrotechnicznych oraz wartości rynkowej nasion, które są niezbędne do wysiania. W ocenie Ministerstwa trudno jest obliczyć wiarygodny plon wieloletniej uprawy. 

Zaleca się oględziny upraw przez cały rok. Niemniej jednak wzmożone obserwowanie ich powinno odbywać się w okresie jesiennozimowym kiedy to zwierzyna, m.in. zaczyna poszukiwać dodatkowego pożywienia, którego brakuje w lasach. Potencjalnie narażeni na szkody plantatorzy, dzięki temu będą mogli szybko zareagować, co wydaje się być istotne z mocy nowopowstałych przepisów.

Moja Rola