Ciągnik rolniczy na torze Formuły 1? Fiński producent Valtra postanowił sprawdzić możliwości swojej najnowszej serii T w wyjątkowych warunkach. Maszyna o mocy 245 KM pokonała okrążenie austriackiego Red Bull Ring, osiągając prędkość 87 km/h. To jednak nie koniec, ponieważ ten sam ciągnik ustanowił również rekord podczas siewu kukurydzy, utrzymując dokładność przekraczającą 95%.
Valtra T Series na torze Red Bull Ring. Rekordowe okrążenie
Red Bull Ring w austriackim Spielbergu to jeden z najbardziej rozpoznawalnych torów wyścigowych w Europie. Obiekt o długości około 4,3 km regularnie gości kierowców Formuły 1 oraz zawodników MotoGP, jednak tym razem na asfalt wyjechała maszyna, której naturalnym środowiskiem są pola uprawne. Valtra we współpracy z producentem opon Nokian Tyres przygotowała nietypową próbę z udziałem ciągnika serii T szóstej generacji.
Podczas przejazdu ciągnik osiągnął maksymalną prędkość 87 km/h, czyli znacznie więcej niż wynosi typowa prędkość transportowa maszyn rolniczych. Całe okrążenie pokonał w czasie 3 minut i 36,4 sekundy, ustanawiając według producenta rekord toru dla ciągników. Osiągnięta prędkość została potwierdzona przez Red Bull Racing, a wynik stał się częścią kampanii prezentującej możliwości nowej generacji Valtry.
Co kryje się pod maską nowej Valtry serii T?
W próbie wykorzystano ciągnik z nowej, szóstej generacji serii T, wyposażony w sześciocylindrowy silnik wysokoprężny AGCO Power CORE75. Jednostka o pojemności 7,5 litra rozwija w najmocniejszej wersji 245 KM, a więc dysponuje mocą wystarczającą do współpracy z wymagającymi maszynami rolniczymi. Nowa seria obejmuje modele o mocy od 170 do 245 KM, przeznaczone do różnorodnych prac polowych i transportowych.
Warto zaznaczyć, że podczas specjalnie przygotowanej próby na Red Bull Ring, ciągnik osiągnął 87 km/h, podczas gdy maksymalna prędkość transportowa seryjnych maszyn wynosi 57 km/h.
Siew kukurydzy przy prędkości ponad 40 km/h. Dokładność przekroczyła 95%
Znacznie ciekawsza z rolniczego punktu widzenia była druga próba, przeprowadzona we współpracy z firmą Väderstad. Tym razem Valtra pracowała w gospodarstwie w zachodnich Niemczech, gdzie została połączona z 12-rzędowym siewnikiem punktowym Väderstad Tempo V12. Zadaniem zestawu było osiągnięcie możliwie wysokiej prędkości podczas siewu kukurydzy, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniego rozmieszczenia nasion.
Najwyższa zmierzona prędkość wyniosła 40,125 km/h, a deklarowana dokładność siewu przekroczyła 95%. To wyjątkowo wysoki wynik, ponieważ podczas tradycyjnego siewu kukurydzy prędkości robocze są znacznie niższe. Przyspieszenie pracy zwykle zwiększa ryzyko pogorszenia rozmieszczenia nasion, szczególnie gdy maszyna porusza się po nierównym podłożu. W tym przypadku producent chciał pokazać, że odpowiednio skonstruowany układ wysiewający może utrzymywać wysoką precyzję również podczas szybkiego przejazdu.
W próbie wykorzystano siewnik Tempo z nową generacją sekcji wysiewających oraz system prowadzenia PTx. Ciągnik pracował na oponach Nokian Soil King, a do jego dociążenia zastosowano dodatkowe obciążniki. Tak przygotowany zestaw miał zapewnić stabilność podczas pracy z nietypowo wysoką prędkością.
Oczywiście nie należy traktować tego wyniku jako zalecenia dotyczącego codziennego siewu kukurydzy. Na rzeczywistą prędkość roboczą wpływają takie czynniki, jak rodzaj gleby, jej wilgotność, ukształtowanie pola oraz konfiguracja siewnika.
Co rekord Valtry oznacza dla współczesnego rolnictwa?
Przejazd po Red Bull Ring ma przede wszystkim znaczenie promocyjne. Podczas zakupu znacznie ważniejsze są zużycie paliwa, niezawodność, koszty eksploatacji oraz możliwości współpracy z posiadanymi maszynami. Nietypowy pokaz pozwolił jednak zwrócić uwagę na nową generację serii T, a jednocześnie stał się okazją do zaprezentowania jej osiągów.
Zupełnie inaczej można ocenić próbę szybkiego siewu kukurydzy, ponieważ dotyczy ona bezpośrednio wydajności prac polowych. Zwiększenie prędkości przy zachowaniu prawidłowego rozmieszczenia nasion może w odpowiednich warunkach skrócić czas potrzebny do obsiania dużego areału. Ma to znaczenie zwłaszcza w gospodarstwach, które muszą wykonać prace w krótkim okresie sprzyjającej pogody.
Ciągniki już wcześniej pojawiały się na torach wyścigowych
Valtra nie jest pierwszym producentem lub marką ciągników, których maszyny pojawiły się na znanych torach wyścigowych. Niemiecki magazyn Auto Motor und Sport testował wcześniej potężny ciągnik rolniczy na Nürburgringu, gdzie zazwyczaj można spotkać samochody sportowe. Na tym samym obiekcie legendarny kierowca rajdowy Walter Röhrl prowadził również zabytkowy ciągnik Porsche Junior. Takie przejazdy przyciągają uwagę przede wszystkim swoim nietypowym charakterem.
W przypadku najnowszej Valtry połączono jednak dwa zupełnie odmienne wyzwania. Na asfaltowym torze liczyła się maksymalna prędkość, natomiast podczas siewu kukurydzy równie ważne było utrzymanie dokładności pracy. To właśnie drugi rezultat pokazuje, jak duże znaczenie dla rozwoju współczesnych maszyn rolniczych mają zaawansowane układy wysiewające, odpowiednie ogumienie i elektroniczne systemy sterowania.
Źródła:
https://www.valtra.com/int/en/stories/news/valtra-t-series-one-tractor-two-extreme-challenges.html
https://lantbruksnytt.se/40-km-h-vid-sadd/
https://www.valtra.com/int/en/stories/news/6th-generation-valtra-t-series-delivers-strong-performance-and-user-experience.html













