fot. Krzysztof Przepióra

Tegoroczna susza rolnicza w Polsce pokazała szereg niedoskonałości związanych z działaniem komisji zajmujących się szacowaniem strat. 

Chociaż szef resortu rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski poinformował, że od 14 września rolnicy będą mogli składać wnioski o pomoc suszową, wiele z gmin wciąż nie przesłało odpowiednich protokołów, w których oszacowano straty.

Postęp technologiczny sprawia, że w rolnictwie coraz częściej korzysta się z techniki obrazowej i satelit, które zdaniem ministra Ardanowskiego mogą być kluczem do sprawnego działania wielu instytucji.

– Współcześnie dostępność satelitów sprawia, że możemy wykorzystywać tego typu sprzęt w sposób, jaki do tej pory był wręcz nieosiągalny w rolnictwie – powiedział minister podczas wtorkowego Forum Ekonomicznego w Krynicy.

− Dla mnie najistotniejszą kwestią jest to, abyśmy mogli przy mniejszym wysiłku bardziej precyzyjnie określać parametry upraw, posługując się obrazowaniem satelitarnym.

Obecny system szacowania szkód jest systemem, od którego na pewno trzeba odejść w kierunku ocen zobiektywizowanych. Wydaje się, To bardzo istotne także dla budżetu państwa. Szacowanie satelitarne daje możliwość przesunięcia części pracowników do innych zadań.

MRiRW