Pytanie o dopłaty do roślin miododajnych jest coraz częstsze wśród rolników i właścicieli gruntów – kto nie chciałby otrzymać wsparcia za sianie roślin, które pomagają pszczołom i chronią bioróżnorodność? W 2025 roku te dopłaty będą kontynuowane w ramach ekoschematów, a ich warunki okazują się wyjątkowo korzystne. Sprawdź, jak uzyskać wsparcie i ile można zarobić na hektarze.
Czy do łąk są dopłaty?
Tak, osoby decydujące się na utworzenie obszarów z roślinami miododajnymi mogą skorzystać z dopłat w ramach ekoschematów Wspólnej Polityki Rolnej 2023–2027. Wymogiem jest wysianie minimalnie dwóch gatunków z wykazu (z listy ARiMR), zakaz koszenia i nawożenia do 31 sierpnia oraz możliwość prowadzenia pasiek na tych terenach. To bardzo konkretne wsparcie za organizację przestrzeni przyjaznej dla zapylaczy.
Do jakich roślin są największe dopłaty 2025?
Najwyższe dopłaty przysługują właśnie za obszary z roślinami miododajnymi – ekoschemat ten docenił rolę, jaką odgrywają one w ochronie pszczół i zwiększaniu bioróżnorodności. W porównaniu z innymi programami wsparcia rolniczego to właśnie te obszary cieszą się największymi stawkami.
Ile wynoszą dopłaty do roślin miododajnych?
W 2025 roku rolnicy mogą liczyć na dopłatę szacowaną na 269 euro/ha, co – przy dzisiejszym kursie – oznacza około 1100 zł/ha.
W poprzednich latach stawki wyglądały następująco:
- Rok 2023: około 1240 zł/ha,
- Rok 2024: planowano ok. 1250 zł, ale realnie wypłacono około 900 zł/ha,
- Rok 2025: planowana stawka wynosi ok. 1000–1100 zł/ha – ostateczne dane zostaną podane po zakończeniu roku rozliczeniowego.
Dzięki tym dopłatom rolnicy zyskują nie tylko dodatkowe wsparcie finansowe, ale także tworzą przestrzeń przyjazną owadom zapylającym, co w dłuższej perspektywie wspiera cały ekosystem rolniczy.
Źródło: www.mojarola.pl













