rzepak
fot. www.mojarola.pl

W 2025 roku rolnicy i właściciele gospodarstw uważnie śledzą ceny rzepaku – kluczowego surowca dla przemysłu olejowego i producentów biopaliw. Warto znać aktualny poziom, by właściwie zaplanować sprzedaż i wykorzystać czas zbiorów. Artykuł przedstawia najnowsze dane ze skupu, analizuje perspektywy zmiany cen oraz podpowiada, co warto wiedzieć, zanim podpiszesz dostawę.

Ile kosztuje tona rzepaku 2025?

Aktualne ceny skupu rzepaku w Polsce pod koniec lipca 2025 mieszczą się już w przedziale 1990–2085 zł za tonę. Na przykład zakłady oferowały około 2085 zł/t, a wiele innych placówek utrzymywało stawki od 1990 do 2050 zł/t. Różnice wynikają z lokalizacji, formy dopłat oraz bieżącego zapotrzebowania przetwórców.

W wielu punktach cena rzepaku bez dopłat wynosiła około 2050 zł/t, a w wersjach z dopłatami ceny wahały się od 1950 do 2020 zł/t. Średnia krajowa cena osiągała poziom około 1980 zł/t.

Wcześniejsze dane z połowy lipca sugerowały przedział 1900–2060 zł/t, co pokazuje, że końcówka miesiąca przyniosła lekkie wzrosty.

Czy cena rzepaku pójdzie w górę?

Prognozy dla rynku rzepaku pokazują umiarkowanie optymistyczną wizję – szczególnie pod kątem końca 2025 i początku 2026 roku. Według analiz, cena może wzrosnąć do 2400 zł/t, a w kolejnych miesiącach nawet do 2500 zł/t.

Główne czynniki wpływające na potencjalny wzrost:

  • ograniczona produkcja w Unii Europejskiej, związana ze zmniejszonym areałem upraw,
  • rosnący popyt na oleje roślinne, zarówno do celów spożywczych, jak i przemysłowych,
  • zmienność kursu euro i jego wpływ na eksport.

Z drugiej strony wzrost produkcji w UE – szacowany nawet do 20 mln ton – może powodować presję na spadki, jeśli popyt nie będzie rósł proporcjonalnie. Nadpodaż może ograniczyć gwałtowne wzrosty i ustabilizować rynek.

Również ceny oleju rzepakowego spadły w ostatnim czasie o kilka procent, co pokazuje, że rynek surowcowy działa pod wpływem globalnych tendencji, a nie tylko lokalnych uwarunkowań.

Z czego wynikają różnice między lokalnym skupem a giełdą Matif?

Różnice między ceną rzepaku w krajowych punktach skupu a ceną na giełdzie Matif wynikają z kilku czynników:

  • koszty transportu i logistyki, które różnią się regionalnie,
  • jakość surowca – zawartość oleju, wilgotność i czystość wpływają na ostateczną stawkę,
  • system dopłat – różnice w cenach BD, CD i PD wynikają z dopłat unijnych,
  • kurs walut i trendy eksportowe – giełda Matif odzwierciedla notowania w euro, a lokalne skupy dostosowują ceny w złotówkach.

Dla rolnika oznacza to, że warto porównywać nie tylko ceny między skupami, ale też śledzić aktualne kursy i trendy globalne, bo różnice mogą sięgać nawet 100–150 zł/t.

Jak ustalić, kiedy sprzedać?

Jeśli masz możliwość wyboru, obserwuj zmieniające się stawki w zakładach tłuszczowych. Sprzedaż rzepaku pod koniec lipca daje dostęp do najwyższych stawek – ok. 2050–2085 zł/t. W kolejnych tygodniach może pojawić się stabilizacja lub niewielkie spadki, zwłaszcza jeśli rynek odczuje presję podaży.

Z drugiej strony prognozy wskazują, że między końcem 2025 a rokiem 2026 możliwy jest wzrost cen do 2400–2500 zł/t, co może uczynić późniejszą sprzedaż bardziej opłacalną. To jednak wiąże się z ryzykiem nieprzewidywalnych zmian na rynku międzynarodowym.

Na co warto zwracać uwagę?

  • Śledź notowania Matif oraz kurs EUR/PLN – pozwala to ocenić, czy lokalna cena ma potencjał wzrostu.
  • Obserwuj informacje o prognozach zbiorów w UE – jeśli będą niższe od oczekiwań, ceny mogą skoczyć.
  • Sprawdzaj aktualne cenniki w kilku punktach skupu – różnice nawet 50 zł/t mają znaczenie przy większej ilości.
  • Dbaj o jakość surowca – czystość, wilgotność i terminowość wpływają na ocenę partii i przyznaną cenę.

Rynek rzepaku w 2025 roku kształtuje się dynamicznie. Tona rzepaku 2025 kosztuje obecnie średnio około 2000–2100 zł, a dalsze ruchy cenowe będą zależeć od wielu czynników – od lokalnych zbiorów po globalne trendy surowcowe. Warto podejmować decyzje na bieżąco, elastycznie reagując na zmiany w skupie i otoczeniu gospodarczym.