zabieg skracania zbóż
fot. Krzysztof Przepióra

Wyjątkowo łagodna zima i wznowienie wegetacji już w połowie lutego sprawiło, że w wielu gospodarstwach przeprowadzono już pierwszy zabieg fungicydowy dokonywany w okresie wiosennym – T1.

Kolejnym krokiem w harmonogramie wiosennych prac polowych będzie przeprowadzenie zabiegu skracania zbóż. Zastosowanie regulatorów wzrostu ma kluczowe znaczenie w ograniczeniu zagrożenia wylegania roślin i powinno być przeprowadzone zwłaszcza na plantacjach, które są intensywnie nawożone nawozami azotowymi.

Rolnicy, którzy nie przeprowadzili jeszcze zabiegu T1, mogą wykonać zabieg skracania równolegle z nim, ponieważ większość fungicydów można łączyć z regulatorami w jednym zabiegu.

Najbardziej optymalnym terminem wykonania zabiegu skracania zbóż jest moment, w którym rośliny znajdują się w fazie BBCH 31, czyli w fazie pierwszego kolanka. Zabieg przeprowadzony w tym terminie przyczynia się do rozwoju systemu korzeniowego, wyrównania łanu, wzmocnienia podstawy źdźbła oraz trwałego ograniczenia wysokości roślin.

Idealnym momentem na przeprowadzenie zabiegu skracania zbóż jest moment, kiedy pierwsze kolanko widoczne jest w odległości 1 cm od węzła krzewienia.

W praktyce warto przeprowadzić zabieg skracania nieco wcześniej – zanim kolanko znajdzie się w odpowiedniej odległości od węzła krzewienia, ponieważ przeprowadzenie zabiegu zbyt późno może pogorszyć jego efektywność.

Jeżeli pierwszy zabieg skracania zbóż okaże się niewystarczający, wówczas powinien on zostać wykonany powtórnie w fazie BBCH 39, czyli w fazie liścia flagowego. Nie jest to jednak regułą i wymaga indywidualnej oceny po przeanalizowaniu kondycji plantacji.

Moja Rola