fot. Krzysztof Przepióra

Rzepak ozimy jest rośliną, w przypadku której duży wpływ na uzyskanie satysfakcjonującego plonu ma odpowiednia agrotechnika w okresie jesiennym. 

Jednym z najważniejszych zabiegów, jaki musi zostać przeprowadzony w okresie jesiennym jest skracanie rzepaku ozimego, który stanowi zazwyczaj połączenie ochrony fungicydowej z regulacją wzrostu rzepaku.

Jesienią rośliny muszą odpowiednio przygotować się do zimy, a aby tak się stało, konieczne jest wytworzenie mocnego i dobrze rozwiniętego systemu korzeniowego. 

Po przebytej zimie, rośliny tracą większość jesiennych liści i muszą odbudować swój aparat asymilacyjny. Między innymi dlatego nadmierna „wybujałość” rozety liściowej jesienią nie jest pożądana, a o wiele większe znaczenie ma rozwój systemu korzeniowego, od którego zależy szybkość odbudowywania rozety wiosną.

Brak ingerencji w regulację wzrostu rzepaku może doprowadzić do nadmiernego rozwoju rozety liściowej, co zakłóca rozwój systemu korzeniowego. Ponadto zbyt wysunięta szyjka korzeniowa rośliny powoduje, że jest ona bardziej podatna na ingerencje niskich temperatur.

Skracanie rzepaku ozimego sprawia, że pąk wierzchołkowy rośliny osadzony jest niżej, a średnica szyjki korzeniowej zwiększa się, co podnosi zdolność do magazynowania substancji zapasowej.

Celem skracania rzepaku ozimego jest zatem równomierne dojrzewanie roślin na całej plantacji, poprawa ich pokroju, zwiększenie ich zdolności do korzenienia się oraz podniesienie poziomu mrozoodporności.

W tym roku rolnicy przeprowadzili już jesienne skracanie rzepaku ozimego. Wzrost temperatury powietrza w połączeniu z większą liczbą odpadów sprawił jednak, że wiele plantacji po słabych wschodach zaczęło intensywnie się rozwijać.

Oznacza to, że w niektórych częściach Polski konieczne jest przeprowadzenie powtórnych zabiegów fungicydowo-regulujących.

Moja Rola