żywienie świń
fot. Fotolia

W większości krajów wciąż stosuje się antybiotyki w celu poprawy przyrostów zwierząt, podnosząc tym samym oporność na antybiotyki wśród ludzi – wynika z raportu ONZ.

Antybiotyki są szeroko stosowane w rolnictwie na całym świecie – przede wszystkim w celu eliminacji chorób, ale także poprawy przyrostów zwierząt. Ta ostatnia praktyka, która zakazana jest w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych, może wytworzyć bakterie oporne na antybiotyki, znane jako superbakterie. Mogą one rozprzestrzeniać się poprzez kontakt ze zwierzętami, środowiskiem, żywnością i zakażać ludzi.

Szacuje się, że superbakterie zabijają rocznie 700 000 osób na całym świecie, a oporność na antybiotyki jest jednym z największych zagrożeń dla zdrowia publicznego.

Szczególne obawy budzi stosowanie antybiotyków, które mają kluczowe znaczenie w leczeniu ludzi jako stymulatorów wzrostu w żywieniu zwierząt.

Z najnowszego raportu opracowanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), Organizację Żywności i Rolnictwa (FAO) oraz Światową Organizację Zdrowia Zwierząt (OiE) wynika, że tylko 42% krajów ograniczyło wykorzystanie antybiotyków w żywieniu zwierząt. Zrobiły to przede wszystkim kraje europejskie, a tylko częściowo afrykańskie i kraje z obu Ameryk. 

– Postęp jest zbyt wolny. Musi działać szybciej – powiedział Henk Jan Ormel, przedstawiciel FAO, w odniesieniu do liczby krajów, które jeszcze nie wprowadziły przepisów zmierzających do ograniczenia stosowania antybiotyków w rolnictwie.

Ormel twierdzi, że brak odpowiednich inwestycji w sektorze rolnym sprawia, że w tym momencie brakuje odpowiednich alternatyw dla antybiotyków, takich jak dostęp do lepszej paszy i efektywniejszych technik hodowli. W swoim wystąpieniu, Ormel, wezwał kraje stosujące antybiotyki do stopniowego wycofywania ich z żywienia zwierząt.

Na początku 2018 roku odkryto, że jedna największych indyjskich firm drobiarskich karmiła zwierzęta jednym z najsilniejszych antybiotyków na świecie. Kolistyna określana jest jako środek „ostateczny”, który podaje się ludziom, którzy nie reagują już na wszystkie inne leki. Tymczasem antybiotyk ten używany był w celu poprawy przyrostów zwierząt.

ONZ