fot. MRiRW

Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że jedynym skutecznym rozwiązaniem w walce z afrykańskim pomorem świń w Polsce, jest całkowite wybicie populacji dzików w strefach ASF.

Choroba całkowicie sparaliżowała hodowlę świń w Polsce Wschodniej, w efekcie czego wielu rolników zostało zmuszony do rezygnacji z utrzymywania trzody, a niemalże każdego dnia pojawiają się doniesienia o nowych przypadkach choroby.

– Dotychczas rolnikom, którzy zlikwidowali hodowlę i którzy maja w gospodarstwach chorobę afrykańskiego pomoru świń, przyznane zostały odszkodowania w wysokości kilkaset milionów złotych – powiedział Ardanowski.

– Dziki w strefach ASF powinny zostać wybite do zera, a poza strefami zostawić taką populację, która pozwoli na odtworzenie populacji, kiedy choroba ustanie. Dopóki dziki nie zostaną wybite, choroba będzie w Polsce do końca świata.

Ardanowski uważa również, że budowa płotu ograniczającego migrację dzików ze wschodniej granicy, jest w tym momencie całkowicie pozbawiona sensu.

– Działanie to byłyby nieskuteczne i byłoby to tylko i wyłącznie marnowanie pieniędzy. Część z tych środków może zostać przeznaczonych na gratyfikacje finansowe dla myśliwych, aby zdecydowali się polować na dziki.

Polsat News