żywienie świń
fot. Fotolia

Polska nie jest jednym europejskim krajem, który zmaga się z wirusem afrykańskiego pomoru świń.

Poważne problemy z opanowaniem wirusa ma Rumunia, gdzie stwierdzono dotychczas najwięcej przypadków występowania choroby w stadach trzody chlewnej w Europie. W Rumunii pierwszy przypadek ASF został stwierdzony w lipcu i od tego czasu uśpiono ponad 100 tysięcy świń.

Dynamiczne rozprzestrzenianie się choroby sprawiło, że na szereg kroków prewencyjnych zdecydowała się Bułgaria, która w obawie przed wtargnięciem wirusa podjęła decyzję o budowie zapory wzdłuż granicy z Rumunią oraz zakazała importu jakiejkolwiek żywności pochodzenia zwierzęcego z tego kraju, prowadząc jednocześnie dezynfekcję samochodów na przejściach granicznych.

Zdecydowane działania rządu nie uchroniły jednak Bułgarów przed pojawieniem się choroby, która została wykryta 1 września we wsi Tutrakanci w północno-wschodniej Bułgarii.

Choroba dynamicznie rozwija się także na kontynencie azjatyckim, a konkretnie w Chinach, gdzie niemalże każdego tygodnia paraliżuje kolejne prowincje. W niedzielę 2 września, chińskie władze poinformowały o szóstym przypadku występowania choroby, która dotarła do prowincji Anhui, w której w ciągu 24 godzin uśpiono 1264 świnie.

Chiny są największym producentem wieprzowiny, co znacznie zwiększa ryzyko przedostania się choroby do innych krajów i zarażania stad trzody chlewnej na całym świecie. Chińskie władze zakazały już transportu świń i produktów wieprzowych z prowincji, w których pojawiła się choroba, w celu zaprzestania rozprzestrzeniania się epidemii, ale dotychczas wydaje się to być „walką z wiatrakami”.

Coraz więcej państw podąża natomiast śladami Filipin, które wprowadziły zakaz wwozu zwierząt oraz produktów, w tym mięsa wieprzowego i nasienia, z państw dotkniętych wirusem ASF – między innymi z Łotwy, Polski, Rumunii, Rosji, Ukrainy i Chin. Wszystkie przejścia graniczne podlegają ścisłej kontroli bezpieczeństwa biologicznego, a wszelkie budzące zastrzeżenia przedmioty pochodzące z państw dotkniętych wirusem są konfiskowane.

Na podobne rozwiązanie zdecydował się Wietnam. Wietnamskie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydało komunikat do rolników o uważne monitorowanie hodowli świń i wzywanie lekarzy weterynarii w celu pobrania próbek do badań natychmiast po tym, kiedy u świń zostaną zauważone objawy kliniczne związane z ASF.

Oczekuje się, że wyłączenie z rynku obszarów dotkniętych wirusem w Chinach, spowoduje znaczne podwyższenie cen wieprzowiny na rynku lokalnym i znacznie wydłuży czas transportu świń i produktów wieprzowych, ponieważ transport przez wyłączone obszary również również jest zabroniony. Do tej pory nie wiadomo, jaki wpływ na rynek globalny będzie mieć epidemia ASF w „Państwie Środka”, ale spekuluje się, że może on być znaczący.

Od 1 września w Chinach uśpiono aż 38 000 świń w celu wyeliminowania choroby i zapobieganiu jej rozprzestrzenianiu się.  Działania związane z ubojem zostały praktycznie zakończone w prowincjach Liaoning, Henan, Jiangsu i Zheijiang, ale wraz z pojawieniem się kolejnych przypadków choroby, oczekuje się, że liczba uśpionych zwierząt drastycznie wzrośnie w nadchodzących miesiącach.

TPS