mięso drobiowe
fot. Fotolia

Do niedawna wydawało się, że epidemia afrykańskiego pomoru świń w Chinach może okazać się wielką szansą dla producentów mięsa drobiowego. W związku z rozprzestrzenieniem się wirusa, w Chinach radykalnie zmniejszyła się podaż wieprzowiny.

Pierwotnie wydawało się, że wywoła to efekt większego zapotrzebowania na drób, a co za tym idzie wzrost dostaw tego gatunku mięsa z innych krajów (również europejskich).

Główny ekonomista Rabobanku, specjalizujący się w sprawie białek zwierzęcych – Justin Sherrard uważa jednak, że korzyści, jakie osiągną producenci drobiu w związku z epidemią afrykańskiego pomoru świń, mogą okazać się mniejsze niż pierwotnie zakładano.

Szacuje się, że w 2019 roku produkcja wieprzowiny spadnie o rekordowe 13 milionów ton. Według Sherrarda na zastępowaniu przez Chińczyków wieprzowiny drobiem, w największym stopniu skorzystają chińscy producenci.

Eksporterzy, którzy mają prawo dostaw do Chin, mają zaspokajać rynkowe potrzeby jedynie marginalnie.

 Sherrard uważa, że polityka chińskiego rządu doprowadzi raczej  do znacznego spadku spożycia mięsa na głowę w Chinach tak w roku bieżącym, jak i przyszłym niż do bardzo dużego wzrostu importu.

KIPDiP / Rabobank