Na światowym rynku drobiu zachodzą duże zmiany. Chiny, przez lata kojarzone przede wszystkim z importem żywności i ogromnym rynkiem zbytu dla największych producentów mięsa, coraz mocniej zaznaczają swoją obecność po stronie eksporterów. Tempo wzrostu jest na tyle wysokie, że już w 2026 roku kraj może znaleźć się w ścisłej światowej czołówce.
Zmiana jest szczególnie istotna dla państw, które dotychczas traktowały Chiny przede wszystkim jako potencjalnego odbiorcę swojej produkcji. Dotyczy to również Polski. Chiński sektor drobiarski rozwijał w ostatnich latach własne możliwości produkcyjne, a teraz coraz większa część wytwarzanego mięsa trafia poza granice kraju.
Chiny mogą zostać trzecim największym eksporterem drobiu na świecie
Skala zmian była widoczna już w 2025 roku. Chiński eksport mięsa drobiowego zwiększył się wówczas o 41 proc. i osiągnął około 1,1 mln ton.
Prognozy na 2026 rok wskazują na możliwość dalszego dynamicznego wzrostu. Według analityków USDA chiński eksport może osiągnąć około 1,4 mln ton. Realizacja takiego scenariusza oznaczałaby awans Chin na trzecie miejsce wśród największych eksporterów drobiu na świecie.
Przed Chinami pozostałyby wówczas jedynie Brazylia i Stany Zjednoczone, czyli kraje od lat odgrywające bardzo dużą rolę w międzynarodowym handlu mięsem drobiowym.
Długoterminowe prognozy również wskazują na dalszą ekspansję. W optymistycznym scenariuszu w ciągu niespełna dekady udział Chin w światowym eksporcie drobiu może wzrosnąć do około 9,5 proc.
Początek 2026 roku przyniósł kolejny skok eksportu
Dane za pierwszych pięć miesięcy 2026 roku pokazują, że wzrost chińskiego eksportu nie wyhamował. Od stycznia do maja z Chin wyeksportowano około 546 tys. ton mięsa drobiowego.
W porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku oznacza to wzrost aż o 51 proc. Tak duża dynamika pokazuje, jak szybko chińskie przedsiębiorstwa zwiększają swoją obecność na zagranicznych rynkach.
Istotna jest przy tym nie tylko całkowita ilość sprzedawanego mięsa. Coraz większą uwagę międzynarodowej branży drobiarskiej przyciąga również struktura chińskiego eksportu.
Chińczycy wysyłają za granicę coraz więcej piersi z kurczaka
W okresie od stycznia do maja 2026 roku ponad połowę chińskiego eksportu mięsa kurcząt stanowiły produkty z piersi. Ma to znaczenie ze względu na różnice w preferencjach konsumentów na poszczególnych rynkach.
Chiny od dawna są dużym odbiorcą produktów, które w innych częściach świata nie cieszą się równie dużą popularnością. Dotyczy to między innymi kurzych łapek oraz innych elementów zawierających dużą ilość kości. Dla zagranicznych producentów chiński rynek pozwala więc zagospodarować części tuszki, na które trudno znaleźć równie duży popyt na rynku krajowym.
Jednocześnie chińskie przedsiębiorstwa mogą kierować na eksport te elementy kurcząt, na które popyt wewnętrzny jest mniejszy. Jednym z najważniejszych przykładów jest właśnie mięso z piersi.
Taki model handlu pozwala chińskiemu sektorowi drobiarskiemu z jednej strony sprowadzać produkty odpowiadające preferencjom miejscowych konsumentów, a z drugiej zwiększać sprzedaż innych elementów na rynkach zagranicznych.
Chiny mogą wejść na rynki zdominowane przez Brazylię
Rosnący eksport piersi z kurcząt sprawia, że rozwój chińskiego sektora może mieć znaczenie dla obecnego układu sił na światowym rynku. W branży pojawiają się już opinie, że chińscy producenci mogą coraz mocniej konkurować z przedsiębiorstwami z Brazylii.
Brazylia jest jednym z najważniejszych dostawców mięsa drobiowego na świecie i posiada mocną pozycję na wielu zagranicznych rynkach. Jeżeli Chiny będą zwiększały sprzedaż produktów poszukiwanych przez tych samych odbiorców, konkurencja między eksporterami może się nasilić.
Szczególnie istotne będzie to, gdzie trafią dodatkowe setki tysięcy ton chińskiego mięsa. Przy prognozowanym wzroście eksportu z około 1,1 mln ton w 2025 roku do 1,4 mln ton w 2026 roku chińscy producenci będą potrzebowali kolejnych odbiorców.
Chiny z importera stają się potężnym eksporterem
Jeszcze do niedawna w międzynarodowym handlu drobiem Chiny były postrzegane przede wszystkim jako ogromny rynek sprzedaży. Dostęp do chińskich konsumentów pozostawał ważnym celem największych eksporterów, a możliwość wejścia na ten rynek była również istotna dla producentów z Polski.
Teraz sytuacja zaczyna wyglądać inaczej. Chiny nadal pozostają dużym importerem wybranych produktów drobiowych, ale równocześnie coraz mocniej konkurują o klientów na zagranicznych rynkach.
Jeżeli prognozy dotyczące 2026 roku się potwierdzą, dystans dzielący Chiny od największych światowych eksporterów wyraźnie się zmniejszy. Wzrost sprzedaży o 51 proc. w pierwszych pięciu miesiącach roku pokazuje przy tym, że chińska ekspansja eksportowa już trwa, a jej ważną częścią stają się produkty z piersi kurcząt.
Źródło: www.kipdip.org.pl













