Michał Kołodziejczak
fot. Michał Kołodziejczak

Lider partii Wiosna, Robert Biedroń poinformował w poniedziałek o powołaniu do życia ruchu Agro Wiosna, którego sztandarowym działaniem będzie monitoring działań podejmowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Na czele Agro Wiosny stanąć ma Sławomir Gromadzki – były radny wybierany z list Samoobrony i PO, a następnie SLD.

– Dzisiaj Wiosna uruchamia ważny, kolejny ruch w naszej sile politycznej – Agro Wiosnę, który będzie skupiał wszystkich, którzy są związani z rolnictwem – poinformował Biedroń przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zapowiadając, że nowo powstały ruch, będzie „patrzeć ministerstwu na ręce”.

Biedroń poruszył także kwestię suszy, stwierdzając, że obecny rząd nie prowadzi właściwych działań na rzecz rozwoju systemu retencji wody i melioracji. Lider Wiosny poinformował, że chciałby otrzymać informację od ministra rolnictwa na temat działań, jakie kolejne rządy podejmowały w latach 2005-19 na rzecz przeciwdziałania suszy i jej skutkom.

Czy nowo powstały ruch może zyskać uznanie mieszkańców wsi? Swoje zdanie na ten temat przedstawił lider Agro Unii – Michał Kołodziejczak.

– W żaden sposób AgroUnia nie czuje się zagrożona nową organizacją. Być może obyczajowość na wsi trochę się zmieniła, ale nie idzie w stronę postulowaną przez partię Wiosna. Polska wieś jest ostoją polskiej tradycji katolickiej, która ciągle czuje ogromny związek z wiarą – stwierdził Kołodziejczak.

– W systemie słusznie minionym przystawką polityczną podobną do dzisiejszej Agro Wiosny był ZSL, z którego powstał PSL. Rolnicy nie dadzą się na to nabrać. Być może jakieś mądre głowy zauważyły, że jest do zbicia duży kapitał polityczny, który był przez długi czas zaniedbany i oszukiwany – powiedział Kołodziejczak.

WPolityce

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Podaj swoją nazwę użytkownika