Śruta rzepakowa to popularny produkt uboczny powstający w procesie tłoczenia nasion rzepaku na olej. Choć wielu osobom kojarzy się głównie z przemysłem olejarskim, to właśnie śruta odgrywa ogromną rolę w rolnictwie i hodowli zwierząt. Stanowi bowiem bogate źródło białka roślinnego i włókna, a przy tym jest tańszą alternatywą dla pasz importowanych, takich jak śruta sojowa. W ostatnich latach jej znaczenie w żywieniu bydła, drobiu czy trzody systematycznie rośnie, co czyni ją ważnym elementem w gospodarstwach nastawionych na efektywną produkcję.
Ile kosztuje tona śruty rzepakowej?
Cena śruty rzepakowej zależy od wielu czynników – przede wszystkim od aktualnych notowań giełdowych nasion rzepaku, kosztów transportu oraz regionu, w którym dokonywany jest zakup. Zazwyczaj cena tony waha się w granicach od 1200 do 1800 zł, choć w okresach dużego popytu może być wyższa.
W porównaniu do śruty sojowej jest to produkt znacznie tańszy, co sprawia, że rolnicy coraz chętniej sięgają po niego w swoich gospodarstwach. Warto jednak pamiętać, że oprócz ceny liczy się także jakość – zawartość białka, włókna i tłuszczu może się różnić w zależności od producenta i technologii przetwarzania. Dlatego przed zakupem dobrze jest sprawdzić parametry paszy w dokumentacji dostawcy.
Czy kury mogą jeść śrutę rzepakową?
Śruta rzepakowa znajduje zastosowanie również w żywieniu drobiu, ale jej udział w mieszankach paszowych powinien być ograniczony. Wynika to z obecności substancji antyżywieniowych, takich jak glukozynolany, które w zbyt dużych ilościach mogą pogarszać zdrowie i produkcyjność kur.
W praktyce śrutę rzepakową stosuje się jako uzupełnienie paszy, zwykle w połączeniu z innymi źródłami białka, np. soją czy grochem. Jej dodatek w diecie kur nie powinien przekraczać kilku procent całej mieszanki, aby nie wpływał negatywnie na pobranie paszy ani na jakość jaj.
W nowoczesnych gospodarstwach, dzięki poprawie metod przetwarzania rzepaku i obniżeniu zawartości substancji niepożądanych, śruta rzepakowa może być bezpiecznym i wartościowym składnikiem paszowym także dla drobiu, o ile stosuje się ją rozsądnie.
Co jest lepsze, śruta rzepakowa czy sojowa?
Pytanie o wybór między śrutą rzepakową a sojową pojawia się często, zwłaszcza w gospodarstwach mlecznych i mięsnych. Oba produkty mają swoje zalety i ograniczenia.
- Śruta sojowa – zawiera więcej białka (ok. 44–48%) i ma wyższą wartość biologiczną, co oznacza, że aminokwasy w niej zawarte są lepiej wykorzystywane przez organizm zwierząt. Jest bardzo ceniona w hodowli, ale jednocześnie znacznie droższa, a jej dostępność w Polsce zależy od importu.
- Śruta rzepakowa – zawiera mniej białka (ok. 34–38%), ale dostarcza więcej włókna i jest bogatsza w niektóre minerały, np. wapń i fosfor. Jej przewagą jest lokalna produkcja i niższa cena, co pozwala na obniżenie kosztów żywienia zwierząt.
W praktyce najlepszym rozwiązaniem jest łączenie obu rodzajów śrut w odpowiednich proporcjach. Dzięki temu można uzyskać dobrze zbilansowaną paszę, która z jednej strony zapewnia wysoką wartość odżywczą, a z drugiej pozwala na kontrolę kosztów.
Ile śruty rzepakowej na krowę dziennie?
W żywieniu bydła mlecznego i opasowego śruta rzepakowa odgrywa bardzo ważną rolę. Jest szczególnie ceniona jako źródło białka w okresie laktacji, kiedy zapotrzebowanie krów na ten składnik gwałtownie rośnie.
- U krów mlecznych zazwyczaj stosuje się od 2 do 4 kg śruty rzepakowej dziennie, w zależności od wydajności mlecznej oraz reszty dawki pokarmowej.
- U krów opasowych dawki mogą być nieco mniejsze, zwykle od 1,5 do 3 kg dziennie, w połączeniu z kiszonką z kukurydzy i sianokiszonką.
- Ważne jest, aby nie przekraczać zalecanych ilości, ponieważ nadmiar śruty rzepakowej może obciążać wątrobę i pogarszać strawność dawki.
W praktyce każda dawka paszowa powinna być ustalana indywidualnie, najlepiej w konsultacji z doradcą żywieniowym lub lekarzem weterynarii. Dzięki temu można dostosować ilość śruty do wieku, kondycji i fazy produkcyjnej zwierzęcia.
Śruta rzepakowa, choć przez lata traktowana jako pasza drugiego wyboru, zyskuje coraz większe uznanie wśród hodowców. Jej odpowiednie stosowanie w żywieniu krów, drobiu czy trzody pozwala nie tylko obniżyć koszty, ale i zapewnić zwierzętom dobrze zbilansowaną dietę, wspierającą zdrowie i produkcyjność.
Źródło: www.mojarola.pl













