ciągnik rolniczy
www.pixabay.com

Modele Ferguson 235 oraz Ferguson 255 wywodzą się z tej samej rodziny ciągników Massey Ferguson produkowanych w latach 70. i 80., także w wersjach montowanych w Polsce. Na pierwszy rzut oka różnice są subtelne, ponieważ oba traktory bazują na zbliżonej konstrukcji ramowej, układzie jezdnym i stylistyce. W praktyce zostały zaprojektowane z myślą o zupełnie innym zakresie prac.

Ferguson 235 był odpowiedzią na potrzeby mniejszych gospodarstw, gdzie liczyła się prostota, niskie zużycie paliwa i możliwość pracy z lekkim osprzętem. Ferguson 255 powstał jako ciągnik uniwersalny, zdolny do obsługi cięższych maszyn i intensywniejszej eksploatacji polowej.

Silnik i osiągi w codziennej pracy

Najważniejsza różnica między tymi modelami kryje się pod maską. Ferguson 235 wyposażony jest w trzycylindrowy silnik Perkins AD3.152 o pojemności 2,5 litra i mocy około 38 KM. To jednostka bardzo oszczędna, ceniona za kulturę pracy i długowieczność, szczególnie w lekkich pracach gospodarskich.

Ferguson 255 korzysta z czterocylindrowego Perkinsa AD4.203 o pojemności 3,3 litra, generującego około 50 KM. Większa liczba cylindrów przekłada się na wyższy moment obrotowy i stabilniejszą pracę pod obciążeniem. W orce, agregacie czy pracy z prasą różnica jest wyraźnie odczuwalna, zwłaszcza na cięższych glebach.

W praktyce 235 sprawdza się tam, gdzie silnik rzadko pracuje na granicy możliwości, natomiast 255 lepiej znosi długotrwałe obciążenia i pracę z WOM.

Skrzynia biegów i przeniesienie napędu

Oba modele występowały z mechanicznymi skrzyniami biegów, najczęściej w układzie 8+2. W Fergusonie 255 częściej spotyka się wersje z dwustopniowym sprzęgłem, co znacząco poprawia komfort pracy z wałkiem odbioru mocy. Umożliwia to zatrzymanie jazdy bez przerywania napędu maszyny.

Ferguson 235 również mógł być wyposażony w takie rozwiązanie, jednak w wielu egzemplarzach spotyka się prostsze konfiguracje. Różnice te mają znaczenie przy pracy z kosiarkami, rozrzutnikami czy prasami, gdzie precyzyjna kontrola WOM jest istotna.

Układ hydrauliczny i udźwig

Hydraulika to kolejny obszar, w którym Ferguson 255 wyraźnie góruje nad modelem 235. Udźwig podnośnika w 235 wynosi około 1200 kg, co wystarcza do lekkich pługów, bron czy opryskiwaczy. Przy cięższych narzędziach szybko pojawiają się ograniczenia.

Ferguson 255 oferuje udźwig rzędu 1450–1500 kg, a także większą wydajność pompy hydraulicznej. Dzięki temu może bezpiecznie współpracować z trzyskibowym pługiem, agregatem uprawowym czy cięższym siewnikiem. Różnica ta ma ogromne znaczenie w gospodarstwach nastawionych na prace polowe.

Masa własna i stabilność

Ferguson 235 jest ciągnikiem lżejszym, waży około 1700–1800 kg w zależności od wersji. Taka masa sprzyja pracy na łąkach, w sadach i w obejściu, gdzie ważna jest zwrotność i mniejsze ugniatanie gleby.

Ferguson 255 waży około 2100–2200 kg, co w połączeniu z mocniejszym silnikiem daje lepszą trakcję. Ciągnik stabilniej zachowuje się podczas orki i transportu, szczególnie z obciążeniem na zaczepie lub podnośniku.

Zużycie paliwa i koszty eksploatacji

Pod względem spalania Ferguson 235 uchodzi za wyjątkowo oszczędny. W lekkich pracach potrafi zużywać zauważalnie mniej oleju napędowego niż 255, co ma znaczenie przy codziennych, krótkich przejazdach.

Ferguson 255, mimo większej mocy, również nie jest paliwożerny jak na swoje możliwości. Przy pracy adekwatnej do jego potencjału różnice w zużyciu paliwa nie są proporcjonalne do wzrostu mocy. Warto jednak pamiętać, że większy silnik oznacza nieco wyższe koszty serwisu i części.

Zastosowanie w gospodarstwie

Wybór między Fergusonem 235 a 255 powinien wynikać z charakteru prac. Model 235 idealnie pasuje do gospodarstw o mniejszym areale, gdzie ciągnik pełni rolę pomocniczą lub główną maszynę do lżejszych zadań. Jego prostota i niskie koszty utrzymania są dużym atutem.

Ferguson 255 to propozycja dla rolników oczekujących większej uniwersalności. Dobrze radzi sobie zarówno w polu, jak i w transporcie, pozwalając na pracę z szerszym wachlarzem maszyn. Różnice między tymi modelami nie sprowadzają się więc jedynie do mocy, lecz realnie wpływają na komfort, wydajność i możliwości pracy w gospodarstwie.

Źródło: www.mojarola.pl