świnie odporne na ASF
fot. Fotolia

Bułgaria w dalszym ciągu walczy z wirusem afrykańskiego pomoru świń, ale jest przygotowana na najgorsze. Bułgarskim władzom jak na razie nie udało się powstrzymać choroby, która może doprowadzić do upadku całego sektora wieprzowiny w tym kraju, którego wartość szacowana jest 2 miliardy lewów (1,15 miliarda dolarów).

Sytuacją w Bułgarii zaniepokojona jest Komisja Europejska, która jest gotowa wspierać Bułgarię w dalszych działaniach.

– Zwalczanie afrykańskiego pomoru świń w Unii Europejskiej stanowi ekstremalne i pilne wyzwanie. Sytuacja w Bułgarii jest bardzo niepokojąca i jesteśmy gotowi wspierać Bułgarię w jej walce z ASF – poinformowała Anna-Kaisa Itkonen, rzeczniczka Komisji Europejskiej.

Komisja Europejska jest w stałym kontakcie z bułgarskimi władzami i oprócz koordynacji działań na poziomie unijnym, ma możliwość wysłania swoich specjalistów ds. weterynarii, co zostało już uczynione.

Dotychczas w Bułgarii w związku z ASF uśpiono około 130 tys. świń. Rząd Bułgarii w ramach walki z chorobą nakazał wybicie zwierząt – chodzi tu przede wszystkim o małe gospodarstwa, które nie są odpowiednio zabezpieczone przed wirusem. Dotychczas doszło do likwidacji stad w małych prywatnych gospodarstwach zlokalizowanych na północy kraju, a podobnie ma stać się w przypadku gospodarstw w części południowej.

Właściciele małych gospodarstw nie chcą podporządkować się decyzji rządu i uważają, że powinien on zintensyfikować walkę z dzikami.

TPS