protest rolników Francja
fot. Twitter TorpierC

Przed tygodniem w mediach dużo mówiło się o strajku holenderskich rolników, którzy blokowali drogi i autostrady w związku z propozycją lewicowo-liberalnej partii D66 dotyczącą redukcji holenderskiej hodowli zwierząt w celu zmniejszenia emisji azotu.

Jak informuje portal Agrarheute, póki co nie udało się osiągnąć porozumienia w tej kwestii, dlatego Holenderskie Stowarzyszenie Rolników zapowiada kolejne protesty. Akcja ma odbyć się 16 października, jednak dotychczas nie ujawniono żadnych szczegółów, co sugeruje, że organizatorzy przygotowują element zaskoczenia.

Nerwowe nastroje panują także wśród francuskich rolników. We wtorek na granicy niemiecko-francuskiej około 650 ciągników zablokowało autostrady wokół alzackiej metropolii Strasburga – poinformowała Twitterze Federacja Związku Rolników FNSEA.

W związku z blokadą, pojawiły się duże opóźnienia w ruchu, a sporadycznie tylko pojedyncze pasy dla samochodów były przejezdne. Rolnicy blokowali drogi i skrzyżowania w innych częściach kraju – podaje Agrarheute. Około 400 rolników zgromadziło się w swoich ciągnikach w okolicach Paryża, gdzie zablokowali fragmenty autostrady A6, czyli ważnego połączenia między Lyonem i Paryżem.

Rolnicy chcieli zwrócić uwagę związków zawodowych na trudne warunki pracy – chodzi tu o umowy o wolnym handlu, przepisy dotyczące pestycydów i „agribashing” – tj. masowe ataki na pracę wykonywaną przez rolników.

22 października w Bonn na ulicę wyjdą natomiast rolnicy z Niemiec, którzy będą protestować pod siedzibą resortu rolnictwa przeciwko nowym przepisom, które wprowadził, bądź zamierza wprowadzić niemiecki rząd. Chodzi tutaj o pakiet rolny, regulację azotanową, prawo klimatyczne, środki odstraszające owady, czy zakaz stosowania glifosatu. Niemieccy rolnicy czują się napiętnowani i zmarginalizowani przez politykę, społeczeństwo i media.

– Czujemy się sprzedani – uważa Uli Wagner, rolnik z Oberelsungen w Hesji, a podobne odczucia ma wielu jego kolegów.

– Chcemy być głośni, chcemy przyciągnąć uwagę i chcemy zwiększyć presję. To, czego nie chcemy, to palenie bel słomy i opon oraz rozrzucanie obornika przed budynkami administracyjnymi – powiedział Thomas Andresen, jeden z organizatorów protestu.

Agrarheute

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Podaj swoją nazwę użytkownika