fot. Fotolia

Duża ilość opadów w ostatnich tygodniach, w połączeniu z wysoką temperaturą powietrza, sprawiły że w wielu regionach Polski uprawy kukurydzy zostały zaatakowane przez fuzariozę kolb.

Dotychczas choroba widoczna była przede wszystkim w zachodniej i południowo-zachodniej części Polski.

Fuzarioza kolb wywołana jest przez grzyby z rodzaju Fusarium spp. i zazwyczaj jest widoczna w drugiej połowie lata. Choroba objawia się białym nalotem – grzybnią, która atakuje liście okrywowe oraz kolby będące zarówno w fazie mlecznej, woskowej oraz pełnej dojrzałości. Jeżeli porażenie jest bardzo silne, wówczas zniszczeniu ulegają także liście okrywające kolbę.

Szacuje się, że w przypadku silnego porażenia chorobą, masa kolby może zmniejszyć się nawet o 20%. Mimo to fuzarioza kolb jest chorobą grzybową, która negatywnie wpływa przede wszystkim na jakość ziarna – obniża jego zdolność siewną i może sprawić trudności ze zbytem surowca.

Grzyb, który opanowuje kolbę, wytwarza groźne dla zdrowia ludzi i zwierząt mikrotoksyny. W związku z ich trującym działaniem, wiele firm skupujących zboże, bardzo rygorystycznie podchodzi do tematu kontroli ziarna kukurydzy przed zakupem.

Głównymi czynnikami sprzyjającymi występowaniu fuzariozy kolb są ziarniaki, resztki pożniwne roślin – przede wszystkim kolby i łodygi, zakażona gleba, w której znajdowały się grzyby z rodzaju Fusarium spp., zbyt gęsty siew oraz jednostronne nawożenie azotem.

Najskuteczniejszymi metodami walki z chorobą jest:

– stosowanie wysokiej jakości materiału siewnego

– zaprawianie materiału siewnego zalecanymi fungicydami

– głębokie przyoranie resztek pożniwnych, zwłaszcza jeśli kukurydza uprawiana jest w monokulturze

– odpowiedni dobór odmian, zwłaszcza tych odpornych na fuzariozę kolb i omacnicę prosowiankę

– stosowanie właściwego płodozmianu

– stosowanie odpowiednich zabiegów ochronnych oraz optymalnego terminu zbioru kukurydzy

– właściwe przechowywanie ziarna

Jeżeli kukurydza zostanie porażona fuzariozą kolb w stosunkowo wczesnym stadium rozwoju, warto rozważyć zebranie roślin na kiszonkę. Jeżeli nie ma takiej możliwości, trzeba zastosować oprysk fungicydowy.

Aby spełnił on swoją rolę, powinno to nastąpić w momencie, gdy porażeniu uległo nie więcej niż 1% powierzchni kolby. Jeżeli na oprysk jest już za późno, zbiór kukurydzy trzeba przeprowadzić możliwie jak najwcześniej, a ziarno dosuszyć.

Moja Rola