strajk rolników w Holandii
fot. Twitter Sven Jach

W środę holenderscy rolnicy po raz kolejny wyjdą na ulicę. Chodzi o rządowe plany dotyczące azotu. Rolnicy nie zgadzają się z nimi i chcą wprowadzenia własnego planu, który oczywiście znacznie się różni.

Organizacja rolników Farmers Defense Force (FDF) organizuje demonstrację rolników w Hadze w środę, 19 lutego. Stowarzyszenie nie zgadza się z rządowymi obliczeniami dotyczącymi norm azotu i proponuje własne rozwiązania.

Farmers Defense Force i inne organizacje rolnicze krytykują zarówno metody pomiarowe, jak i sieć punktów pomiarowych, jakich używają władze do swoich obliczeń. Propozycję przedstawione przez Holenderski Krajowy Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska są obecnie weryfikowane przez Mesdag Dairy Fund (organizacja założona przez przedstawicieli hodowli bydła mlecznego, wspierana przez niezależnych badaczy z Uniwersytetu w Amsterdamie). Wnioski w tej sprawie mają pojawić się w czwartek, w tym samym momencie, kiedy w holenderskim parlamencie odbywać się będzie debata na temat zapotrzebowania rolnictwa w azot.

Rolnicy są zbulwersowani tym faktem twierdząc, że parlament nie może rozmawiać o normach dotyczących azotu w momencie, kiedy opinia i obliczenia Mesdag Dairy Fund nie jest znana i zweryfikowana przez władze.

Farmers Defense Force oprócz samych planów azotowych, negatywnie wypowiada się także przeciwko rządowym planom finansowania zamykania gospodarstw hodujących zwierzęta. Według organizacji można lepiej wydać pieniądze, które rząd chce przeznaczyć na ten cel.

Środowe protesty to trzecia demonstracja rolników na tak dużą skalę w Hadze w ciągu sześciu miesięcy.

Źródło: www.agrarheute.com

Od zawsze związany z rolnictwem. Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu na kierunku ekonomia, specjalizujący się w zakresie ekonomiki gospodarki żywnościowej.