kury nioski
fot. Fotolia

Dziesięć kur niosek to stado, które można bez większego problemu utrzymywać przy domu lub w niewielkim gospodarstwie, ale własne jajka nie są całkowicie darmowe. Największym regularnym wydatkiem jest pasza, do której dochodzą ściółka, wyposażenie, przygotowanie kurnika oraz sporadyczne koszty związane ze zdrowiem ptaków. Miesięczne utrzymanie 10 niosek może zamknąć się w nieco ponad 100 zł, ale przy droższej paszy i dodatkowych wydatkach będzie wyraźnie wyższe. Warto więc policzyć wszystko, zanim kupimy pierwsze kury.

Ile kosztuje utrzymanie 10 kur niosek?

Najbardziej przewidywalnym wydatkiem jest żywienie. Dorosła nioska, zależnie od rasy, warunków i rodzaju paszy, może pobierać około 110–130 g pełnoporcjowej mieszanki dziennie. Dla 10 kur oznacza to mniej więcej 1,1–1,3 kg paszy na dobę, czyli około 33–39 kg miesięcznie.

Jeżeli przyjmiemy, że 25-kilogramowy worek paszy kosztuje około 60–75 zł, samo żywienie 10 kur może pochłaniać mniej więcej 80–120 zł miesięcznie. Ceny różnią się jednak zależnie od producenta, składu mieszanki, regionu oraz wielkości kupowanego opakowania.

Do tego trzeba doliczyć ściółkę, ewentualne dodatkowe źródło wapnia, środki do utrzymania czystości oraz drobne wydatki eksploatacyjne. W praktyce rozsądny budżet na zwykłe utrzymanie 10 zdrowych kur można oszacować na około 100–170 zł miesięcznie, jeśli kurnik i podstawowe wyposażenie już mamy. Nie obejmuje to większych wydatków weterynaryjnych, budowy kurnika ani zakupu samych ptaków.

Ile paszy zjada 10 kur miesięcznie?

Przyjmijmy średnie zużycie na poziomie 120 g na jedną kurę dziennie. Dziesięć niosek potrzebuje wtedy 1,2 kg paszy każdego dnia.

W ciągu 30 dni daje to 36 kg paszy. Worek o masie 25 kg wystarczy więc mniej więcej na trzy tygodnie. W ciągu miesiąca trzeba zużyć około półtora worka.

Nie warto ograniczać ilości paszy tylko po to, aby obniżyć koszt utrzymania stada. Nioska potrzebuje odpowiedniej ilości energii, białka, wapnia, fosforu, witamin i innych składników niezbędnych do produkcji jaj.

Duża ilość zielonki czy produktów pochodzących z gospodarstwa nie zmienia faktu, że żywienie powinno być odpowiednio zbilansowane.

Ile kosztuje pasza dla 10 niosek?

Jeżeli 25 kg mieszanki kosztuje 60 zł, kilogram paszy kosztuje około 2,40 zł. Przy miesięcznym zużyciu 36 kg wydamy około 86 zł.

Przy cenie 70 zł za worek koszt kilograma wzrasta do 2,80 zł, a 36 kg będzie kosztować około 101 zł.

W praktyce przy zakupie paszy bezpośrednio w lokalnej mieszalni, większych ilości albo własnym komponowaniu dawki koszt może wyglądać inaczej. Trzeba jednak pamiętać, że sama pszenica czy kukurydza nie są pełnoporcjowym żywieniem dla intensywnie niosącej kury.

Najtańsze zboże niekoniecznie oznacza więc najtańsze wyprodukowanie zdrowego jajka.

Czy można karmić kury własnym zbożem?

Tak, ale prawidłowe przygotowanie własnej mieszanki wymaga czegoś więcej niż zmieszania pszenicy z kukurydzą. Zboża dostarczają przede wszystkim energii. Nioski potrzebują także odpowiedniej ilości białka i aminokwasów oraz szczególnie dużo wapnia potrzebnego do tworzenia skorupy.

Jeżeli gospodarstwo dysponuje własną pszenicą, kukurydzą czy jęczmieniem, można ograniczyć koszt żywienia. Trzeba jednak odpowiednio zbilansować całą dawkę, stosując potrzebne komponenty białkowe oraz mineralno-witaminowe.

Przy stadzie liczącym tylko 10 sztuk najprostszym rozwiązaniem pozostaje często gotowa mieszanka pełnoporcjowa dla niosek. Pozwala uniknąć błędów, które mogłyby prowadzić do pogorszenia nieśności i jakości skorup.

Ile kosztuje ściółka dla 10 kur?

Ten wydatek zależy przede wszystkim od sposobu utrzymania ptaków. Można korzystać ze słomy, trocin lub innych odpowiednich materiałów.

Jeżeli gospodarz ma własną słomę, koszt może być praktycznie pomijalny. Przy zakupie gotowych worków materiału ściółkowego miesięcznie można wydać od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

Duże znaczenie ma konstrukcja kurnika oraz częstotliwość wymiany. Ściółka powinna pozostać możliwie sucha. Mokry, zbity materiał pogarsza warunki higieniczne i sprzyja powstawaniu wysokiego stężenia amoniaku. Nie warto więc oszczędzać poprzez wielomiesięczne pozostawianie mocno zabrudzonej ściółki.

Ile kosztuje woda dla 10 kur?

W porównaniu z paszą koszt samej wody jest niewielki. Problemem nie jest więc cena jednego litra, lecz zapewnienie stałego dostępu do czystej wody.

Zapotrzebowanie zależy między innymi od temperatury, żywienia i wielkości ptaków. Podczas upałów spożycie wyraźnie rośnie. Kura może wtedy wypijać kilkaset mililitrów dziennie.

Poidła trzeba regularnie kontrolować i czyścić. Latem woda nie powinna przez długi czas nagrzewać się na słońcu, natomiast zimą trzeba zabezpieczyć ją przed zamarznięciem. Jeśli wykorzystujemy podgrzewane poidło, pojawi się również niewielki koszt energii elektrycznej.

Ile kosztuje kurnik dla 10 kur?

Tutaj rozpiętość kosztów jest ogromna. Jeśli w gospodarstwie znajduje się już budynek, który można przystosować do utrzymania drobiu, wydatki mogą ograniczyć się do zakupu żerdzi, gniazd, karmidła, poidła i zabezpieczenia wybiegu.

Gotowy nowy kurnik dla kilkunastu ptaków może kosztować od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych, zależnie od konstrukcji, materiału i wyposażenia.

Nie warto kupować najmniejszego możliwego modelu tylko dlatego, że producent umieścił w nazwie informację dla 10 kur. Ptaki potrzebują odpowiedniej powierzchni, wentylacji i miejsca na grzędy.

Szczególnie ważne jest zabezpieczenie przed lisami, kunami i innymi drapieżnikami. Dobre ogrodzenie wybiegu również należy uwzględnić w początkowym budżecie.

Jakie wyposażenie trzeba kupić na początku?

Kury potrzebują karmidła, poidła, gniazd do znoszenia jaj i grzęd. Przyda się także pojemnik lub miejsce umożliwiające kąpiele piaskowo-pyłowe.

Dobre karmidło ogranicza rozsypywanie paszy. Przy dziesięciu kurach różnica może początkowo wydawać się niewielka, ale w skali roku zmarnowana karma oznacza już konkretny koszt.

Podobnie wygląda sytuacja z poidłem. Ptaki nie powinny regularnie wchodzić do wody i jej zanieczyszczać. Na podstawowe wyposażenie niewielkiego stada można przeznaczyć od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, zależnie od tego, ile rzeczy wykonamy samodzielnie.

Ile kosztuje zakup 10 kur?

Cena zależy od wieku, pochodzenia oraz rasy lub mieszańca. Najbardziej poszukiwane przez początkujących hodowców są zazwyczaj młode kury znajdujące się przed rozpoczęciem nieśności albo właśnie ją rozpoczynające. Są droższe od małych kurcząt, ale nie trzeba przez kilka miesięcy ponosić kosztów odchowu bez otrzymywania jaj.

Przy wyborze warto uważać na wyjątkowo tanie ptaki, których wieku i historii nie znamy. Starsza kura po okresie intensywnej produkcji może kosztować niewiele, ale jej nieśność będzie zdecydowanie mniejsza niż młodej nioski.

Jeżeli głównym celem są jajka, wiek kur ma duże znaczenie dla całej ekonomii niewielkiego stada.

Jaka rasa kur jest najlepsza na nioski?

Jeżeli priorytetem jest wysoka liczba jaj, jednym z najbardziej znanych wyborów pozostaje Leghorn. Kury tego typu są lekkie, dobrze wykorzystują paszę i przy odpowiednich warunkach charakteryzują się bardzo wysoką nieśnością. Są jednak ruchliwe i mogą być bardziej płochliwe niż cięższe rasy.

W przydomowych stadach często sprawdzają się także Rhode Island Red, Sussex, Australorp czy Plymouth Rock. Niektóre z nich nie osiągają tak wysokiej produkcji jak wyspecjalizowane linie nieśne, ale są cenione za spokojniejsze zachowanie i przydatność do chowu przydomowego.

Popularne są również mieszańce towarowe, takie jak Lohmann Brown, ISA Brown czy różne linie Dominant. Zostały wyselekcjonowane właśnie pod kątem wysokiej produkcji jaj i w dobrych warunkach mogą osiągać bardzo wysoką nieśność.

Nie istnieje więc jedna najlepsza kura dla wszystkich. Do maksymalnej produkcji jaj dobiera się inne ptaki niż do spokojnego przydomowego stada korzystającego przez cały rok z dużego wybiegu.

Czy zielononóżka jest dobrą nioską?

Zielononóżka kuropatwiana jest polską rasą szczególnie cenioną w chowie wybiegowym. Dobrze wykorzystuje teren, aktywnie poszukuje pożywienia i sprawdza się w bardziej tradycyjnym sposobie utrzymania.

Nie jest jednak rekordzistką pod względem liczby jaj. Jeśli jedynym celem właściciela jest maksymalna produkcja z jednej kury, nowoczesne mieszańce nieśne będą wydajniejsze.

Zielononóżka może natomiast zainteresować osoby, którym zależy na utrzymywaniu rodzimej rasy i bardziej ekstensywnym charakterze stada.

Przed wyborem trzeba więc określić, czy najważniejszy jest wynik produkcyjny, łatwość utrzymania czy po prostu przyjemność z posiadania konkretnych kur.

Ile jaj daje 10 kur dziennie?

Dziesięć kur nie oznacza automatycznie dziesięciu jaj każdego dnia. W okresie dobrej nieśności młode, wydajne kury mogą dawać 7–9 jaj dziennie, a chwilami nawet więcej. Nie będzie tak jednak przez cały rok.

Produkcję zmniejszają między innymi wiek, pierzenie, krótszy dzień, wysoka temperatura, choroby, stres i błędy żywieniowe. Zimą w przydomowym stadzie bez dodatkowego doświetlania liczba jaj może bardzo mocno spaść. Nie należy więc obliczać rocznej produkcji według wzoru 10 kur × 365 dni. Kura nie znosi dokładnie jednego jajka każdej doby.

Czy kogut jest potrzebny, żeby kury znosiły jajka?

Nie. Kura znosi jaja bez obecności koguta. Kogut potrzebny jest dopiero wtedy, gdy chcemy uzyskiwać jaja zapłodnione i prowadzić własny wylęg. Nie zwiększa on automatycznie nieśności stada.

Jeżeli celem jest wyłącznie produkcja jaj do jedzenia, utrzymywanie koguta oznacza dodatkowego ptaka do wykarmienia. W niewielkim przydomowym stadzie można więc bez problemu utrzymywać same kury.

Czy własne jajka są tańsze niż ze sklepu?

Jeżeli liczymy wyłącznie bieżący koszt utrzymania, wynik może wyglądać atrakcyjnie. Załóżmy, że 10 kur kosztuje miesięcznie około 120 zł, a w tym czasie znosi 180 jaj. To 18 opakowań po 10 sztuk. Sam koszt utrzymania przypadający na 10 jaj wyniesie wtedy około 6,70 zł.

Przy produkcji 240 jaj w miesiącu będzie to już około 5 zł za 10 sztuk. Jeśli jednak zimą stado da tylko 80 jaj, koszt tej samej dziesiątki wzrośnie do około 15 zł.

A to nadal kalkulacja nieuwzględniająca zakupu kur, kurnika, ogrodzenia, wyposażenia, pracy właściciela i ewentualnego leczenia.

Co najbardziej podnosi koszt własnych jaj?

Największą różnicę robi sposób żywienia. Osoba kupująca wszystkie pasze detalicznie poniesie wyższy koszt niż gospodarstwo posiadające własne zboża i możliwość prawidłowego przygotowania mieszanki.

Druga kwestia to długość użytkowania niosek. Największa nieśność przypada na młodszy okres życia, a wraz z wiekiem produkcja spada.

Jeżeli utrzymujemy starsze kury do naturalnej starości, koszt jednego jajka będzie oczywiście wyższy niż w gospodarstwie nastawionym wyłącznie na wynik produkcyjny.

Znaczenie mają również straty paszy. Rozrzucanie karmy przez kury, dostęp dzikich ptaków czy gryzoni może zwiększyć zużycie znacznie bardziej, niż początkowo się wydaje.

Czy wypuszczanie kur na wybieg zmniejsza koszty?

Kury na wybiegu zjadają trawę, nasiona, owady i różne drobne organizmy. Jest to wartościowe urozmaicenie sposobu żywienia i umożliwia realizację naturalnych zachowań. Nie należy jednak zakładać, że duży wybieg pozwoli całkowicie zrezygnować z paszy.

Ilość dostępnego naturalnego pokarmu zależy od sezonu, powierzchni i liczby kur. Na małym wybiegu roślinność może zostać bardzo szybko zniszczona.

Jesienią i zimą ilość takiego pożywienia dodatkowo spada. Pełnoporcjowa mieszanka powinna więc pozostać podstawą żywienia, szczególnie jeśli zależy nam na stabilnej produkcji jaj.

Jak ograniczyć koszt utrzymania 10 kur?

Najwięcej można zaoszczędzić, ograniczając marnowanie paszy. Dobre karmidło i suche miejsce przechowywania pozwalają uniknąć rozsypywania oraz psucia się karmy.

Jeżeli mamy dostęp do własnego zboża, można rozważyć samodzielne komponowanie dawki, ale tylko przy odpowiedniej wiedzy o potrzebach żywieniowych niosek. Oszczędność nie powinna polegać na zastąpieniu pełnowartościowej paszy samą pszenicą.

Można również korzystać z własnej słomy, przygotować część wyposażenia samodzielnie oraz utrzymywać dobry stan kurnika, aby nie wymagał częstych napraw.

Najdroższe problemy zaczynają się często wtedy, gdy pozorne oszczędności prowadzą do pogorszenia zdrowia ptaków.

Czy 10 kur opłaca się utrzymywać?

Jeżeli patrzymy wyłącznie na cenę jaj, wynik zależy od sezonu, cen paszy i nieśności. Nie zawsze własne jajko będzie zdecydowanie tańsze od najtańszego produktu ze sklepu.

Przy miesięcznym koszcie około 100–170 zł i dobrej nieśności stado może jednak dostarczać rodzinie dużej ilości świeżych jaj. Największą część regularnych wydatków stanowi pasza, dlatego właśnie jej cena i rzeczywiste zużycie mają największy wpływ na koszt utrzymania niosek.

Najdroższy jest zwykle pierwszy rok, ponieważ trzeba przygotować kurnik, wybieg i wyposażenie oraz kupić ptaki. Później pozostają głównie regularne wydatki na żywienie i utrzymanie odpowiednich warunków.

Odpowiedź na pytanie, ile kosztuje utrzymanie 10 kur nioseki zależy również od tego, co już mamy w gospodarstwie. Jeśli istnieje gotowy kurnik, mamy własną słomę i możemy kupować paszę korzystnie, wydatki będą stosunkowo niewielkie. Jeżeli wszystko trzeba zbudować od podstaw, pierwsze własne jajka zdecydowanie nie będą najtańszymi jajkami, jakie kiedykolwiek jedliśmy.

Źródło: www.mojarola.pl