owies
fot. www.pixabay.com

Owies jest uznawany za zboże o stosunkowo niewielkich wymaganiach glebowych, ale nie oznacza to, że dobrze znosi niedbale przygotowane stanowisko. Najważniejsze są zachowanie wilgoci po zimie, wyrównanie pola, usunięcie zagęszczeń oraz stworzenie płytkiego i równomiernego łoża siewnego. Niepotrzebne przejazdy, zbyt głęboka uprawa wiosenna albo wjazd na mokrą ziemię mogą opóźnić siew i pogorszyć wschody.

Jak przygotować ziemię pod owies?

Prace najlepiej rozpocząć już jesienią. Po zbiorze przedplonu należy zagospodarować resztki pożniwne, ograniczyć zachwaszczenie i przygotować pole do orki zimowej albo innego zabiegu podstawowego stosowanego w danym systemie uprawy. W tradycyjnej technologii pod owies wykonuje się najczęściej orkę przedzimową na średnią głębokość, pozostawiając wyskibioną powierzchnię na zimę. Pozwala to wykorzystać działanie mrozu i opadów do rozluźnienia gleby.

Zabiegu nie należy wykonywać, gdy ziemia jest nadmiernie mokra. Praca w takich warunkach prowadzi do mazania gleby, powstawania zwięzłych brył i zagęszczania warstwy znajdującej się pod zasięgiem narzędzia. Powstałe uszkodzenia struktury są trudne do naprawienia podczas krótkiego okresu między rozpoczęciem wiosennych prac a siewem.

Na polach prowadzonych bezorkowo przygotowanie zależy od przedplonu, ilości resztek oraz używanego siewnika. Najważniejsze jest ich równomierne rozdrobnienie i rozmieszczenie. Skupiska słomy mogą utrudniać pracę redlic, powodować różną głębokość umieszczenia ziarna i prowadzić do nierównych wschodów.

Owies warto umieszczać po roślinach pozostawiających pole wolne od uporczywych chwastów. Zboże dobrze sprawdza się w zmianowaniu, także po roślinach okopowych i bobowatych, ale nawożenie azotem trzeba wtedy dopasować do ilości składnika pozostawionego przez przedplon.

Dlaczego wilgoć jest tak ważna przed siewem?

Owies wysiewa się wcześnie, ponieważ do równomiernego kiełkowania potrzebuje zapasu wilgoci zgromadzonej po zimie. Głównym celem wiosennej uprawy nie jest wielokrotne spulchnianie pola, lecz ograniczenie parowania, ogrzanie wierzchniej warstwy i przygotowanie gruzełkowatego podłoża.

Każdy głęboki przejazd otwiera glebę i przyspiesza jej wysychanie. Szczególnie na lekkich stanowiskach kilka dni ciepłej i wietrznej pogody może sprawić, że ziarno trafi do suchej warstwy. Część nasion wykiełkuje po pierwszym opadzie, a pozostałe dopiero po kolejnym, przez co łan będzie niewyrównany.

Pierwszy przejazd należy wykonać dopiero wtedy, gdy ziemia jest dostatecznie obeschnięta. Nie trzeba czekać, aż całe pole stanie się suche, ale gleba nie powinna przyklejać się do kół ani ugniatać pod ciężarem ciągnika. Zbyt wczesny wjazd pozostawia koleiny i zagęszczenia, natomiast zbyt późny powoduje utratę wilgoci oraz opóźnia siew.

Jak wykonać wiosenną uprawę przedsiewną?

Na zwięźlejszych stanowiskach pierwszym zabiegiem może być włókowanie, które wyrównuje powierzchnię i przerywa parowanie wody przez szczeliny. Na lżejszej ziemi często wystarcza jeden przejazd agregatem bezpośrednio przed siewem. Zalecana wiosenna uprawa pod owies powinna być płytka, równomierna i wykonana możliwie wcześnie, gdy pozwala na to stan pola.

Głębokość pracy agregatu powinna być zbliżona do planowanej głębokości siewu. Zbyt głębokie spulchnienie tworzy luźną warstwę, w której redlice pracują nierówno, a ziarno może znaleźć się na różnych poziomach. Dobrze przygotowane łoże siewne powinno być lekko zagęszczone pod spodem i drobniejsze na powierzchni.

Nie należy nadmiernie rozpylać ziemi. Bardzo drobna warstwa po intensywnym deszczu może utworzyć skorupę utrudniającą przebicie się młodych roślin. Jest również podatna na erozję wietrzną, szczególnie na dużych polach pozbawionych osłon.

Na polu z dużą liczbą brył potrzebny może być wał lub agregat wyposażony w odpowiednią sekcję doprawiającą. Trzeba jednak uważać, aby nie zagęścić mokrego podłoża. Wałowanie po siewie sprawdza się przede wszystkim na przesuszonych i lekkich stanowiskach, na których należy poprawić kontakt ziarna z ziemią.

Jakie pH gleby jest odpowiednie dla owsa?

Owies lepiej niż wiele innych zbóż toleruje gleby kwaśne, jednak bardzo niski odczyn nadal ogranicza dostępność składników oraz rozwój systemu korzeniowego. Pole powinno mieć uregulowane pH, odpowiednią zawartość próchnicy i przynajmniej średnią zasobność w fosfor, potas oraz magnez. W zaleceniach nawozowych często wskazuje się, że pH oznaczone w KCl powinno wynosić powyżej około 5,1.

Wapnowania nie powinno się planować bez aktualnego badania gleby. Analiza pozwala ocenić pH oraz zawartość fosforu, potasu i magnezu, a następnie sporządzić plan nawożenia odpowiadający rzeczywistym potrzebom pola. Wyniki analiz wykorzystywane w planach nawozowych zachowują ważność przez cztery lata.

Jeżeli wapnowanie jest potrzebne, najlepiej wykonać je pod wcześniejszą roślinę albo po zbiorze przedplonu, z odpowiednim wyprzedzeniem. Nie należy jednocześnie mieszać dużej dawki wapna z obornikiem ani niektórymi nawozami mineralnymi, ponieważ może dochodzić do strat składników.

Sam owies nie powinien być traktowany jako sposób na zagospodarowanie każdego skrajnie kwaśnego pola. Roślina może na nim przetrwać, ale słabsze korzenienie i gorsze wykorzystanie nawożenia ograniczą plon.

Czy owies trzeba zaprawiać?

Do siewu najlepiej przeznaczać zdrowy, oczyszczony i wyrównany materiał o znanej zdolności kiełkowania. Zaprawianie chroni młode rośliny przed wybranymi chorobami przenoszonymi przez ziarno oraz patogenami znajdującymi się w glebie. Preparat nanosi się równomiernie w bardzo małej dawce, dlatego prawidłowo wykonany zabieg jest jednym z pierwszych etapów ochrony uprawy.

Najprostszym rozwiązaniem jest zakup kwalifikowanego materiału siewnego, który został profesjonalnie oczyszczony i zaprawiony. Rolnik otrzymuje wtedy informację o odmianie, zdolności kiełkowania oraz zastosowanym środku.

Przy wykorzystywaniu własnego ziarna nie wystarczy przesypać go przypadkową ilością preparatu w betoniarce lub innym nieprzystosowanym urządzeniu. Nierównomierne pokrycie może pozostawić część nasion bez ochrony, a inne obciążyć zbyt dużą dawką. Do zabiegu należy użyć sprawnej zaprawiarki i preparatu z aktualnym dopuszczeniem do stosowania w owsie.

Przed zastosowaniem trzeba sprawdzić etykietę konkretnego środka. Rejestracje produktów mogą się zmieniać, dlatego preparat używany w poprzednim sezonie nie musi mieć identycznego zakresu zastosowania w kolejnym roku.

Zaprawione ziarno nie może być przeznaczone na paszę ani do spożycia. Należy je odpowiednio oznaczyć, przechowywać oddzielnie i postępować z niewykorzystanym materiałem zgodnie z informacjami podanymi na etykiecie.

Jak wybrać odmianę owsa?

Przygotowanie pola warto połączyć z doborem odmiany sprawdzonej w danym regionie. COBORU publikuje Listy Odmian Zalecanych osobno dla województw, uwzględniając wyniki doświadczeń prowadzonych w miejscowych warunkach.

Należy zwrócić uwagę na plonowanie, odporność na wyleganie, zdrowotność, wysokość roślin oraz masę tysiąca ziaren. W gospodarstwach utrzymujących zwierzęta znaczenie mogą mieć także wartość paszowa, udział łuski i przydatność słomy.

Normę wysiewu powinno się obliczać według liczby kiełkujących ziaren na metr kwadratowy, masy tysiąca ziaren i zdolności kiełkowania. Stała dawka wyrażona wyłącznie w kilogramach może prowadzić do zbyt rzadkiej lub nadmiernie zagęszczonej plantacji.

Jaki nawóz daje się pod owies?

Nawożenie powinno wynikać z analizy gleby, planowanego plonu, przedplonu i ilości składników wniesionych z obornikiem lub gnojowicą. Pod owies stosuje się przede wszystkim azot, fosfor i potas, a na części stanowisk również magnez oraz siarkę. Owies ma rozbudowany system korzeniowy i potrafi korzystać z trudniej dostępnych zasobów, ale wyraźnie reaguje na właściwe nawożenie.

Fosfor i potas można podać jesienią albo przedsiewnie, zależnie od rodzaju gleby i organizacji prac. Na stanowiskach lekkich potas częściej stosuje się wiosną, aby ograniczyć ryzyko jego przemieszczania w głębsze warstwy. Nawóz wieloskładnikowy należy wymieszać z ziemią podczas przygotowania pola.

Nie istnieje jedna uniwersalna ilość nawozu NPK. Na glebie zasobnej wysoka dawka będzie niepotrzebnym wydatkiem, a na stanowisku ubogim niewielka porcja może nie wystarczyć. Szczególne znaczenie ma potas, ponieważ owies tworzy dużo słomy i pobiera go w znacznych ilościach. Gdy słoma jest wywożona, mniej składnika wraca do gleby.

Azot można zastosować przedsiewnie, a przy większej całkowitej dawce część pozostawić na początek krzewienia. Owies reaguje na azot silnym wzrostem, ale przekroczenie potrzeb zwiększa ryzyko wylegania i może prowadzić do powstania dużej ilości słomy bez proporcjonalnego wzrostu plonu ziarna.

Do wyboru są między innymi nawozy wieloskładnikowe NPK, saletra amonowa, saletrzak, mocznik i RSM. Forma powinna być dopasowana do terminu aplikacji, wilgotności gleby oraz możliwości technicznych gospodarstwa. Trzeba również uwzględnić azot znajdujący się w nawozie wieloskładnikowym, aby nie przekroczyć zaplanowanej ilości.

Czy obornik jest dobry pod owies?

Owies może dobrze wykorzystać stanowisko po oborniku, jednak najczęściej nie umieszcza się go jako pierwszej rośliny po świeżej, wysokiej dawce. Duża dostępność azotu może zwiększać bujność łanu i podatność na wyleganie.

Znacznie częściej owies korzysta z działania następczego nawozu organicznego zastosowanego pod wcześniejszą uprawę. Fosfor, potas i część azotu pozostające w glebie trzeba uwzględnić przy ustalaniu dawek nawozów mineralnych.

Jeśli obornik zastosowano jesienią bezpośrednio przed owsem, powinien być równomiernie rozrzucony i szybko wymieszany z glebą. Nierówne rozmieszczenie prowadzi do powstania miejsc silnie i słabo odżywionych, co widać później w wysokości oraz barwie roślin.

Jak głęboko siać owies?

Na odpowiednio przygotowanym polu ziarno umieszcza się zwykle na głębokości około 3–4 cm. Na lekkiej i przesuszonej ziemi siew może być nieco głębszy, natomiast na ciężkim, wilgotnym stanowisku płytszy. Ważniejsze od idealnej liczby centymetrów jest jednak zachowanie równej głębokości na całej działce.

Zbyt płytko wysiane ziarno może znaleźć się w suchej warstwie, zostać wybrane przez ptaki albo słabo się ukorzenić. Zbyt głębokie umieszczenie opóźnia wschody i zużywa więcej energii zgromadzonej w ziarniaku.

Siewnik trzeba ustawić i sprawdzić na polu przed rozpoczęciem właściwej pracy. Głębokość należy skontrolować w kilku miejscach, ponieważ ustawienie redlic może zachowywać się inaczej na uwrociu, w koleinach i na fragmentach o odmiennej zwięzłości.

Jakich błędów unikać przed siewem?

Najczęstszym problemem jest zbyt intensywna wiosenna uprawa. Kilka przejazdów wykonywanych tylko po to, aby pole wyglądało na bardzo dokładnie doprawione, powoduje wysychanie ziemi, zwiększa zużycie paliwa i może doprowadzić do nadmiernego rozpylenia powierzchni.

Drugim błędem jest rozpoczęcie prac na mokrym polu. Koleiny i zagęszczenia utrudniają rozwój korzeni przez cały sezon, a głębsze spulchnianie wykonane w celu ich zlikwidowania powoduje kolejną utratę wilgoci.

Niebezpieczne jest także wysiewanie owsa bez znajomości pH i zasobności stanowiska. Roślina może przez pewien czas wyglądać poprawnie, ale nie wykorzysta w pełni zastosowanego azotu, jeśli rozwój korzeni ogranicza silne zakwaszenie albo niedobór fosforu, potasu czy magnezu.

Dobrze przygotowana ziemia pod owies powinna być wyrównana, wilgotna, lekko zagęszczona pod warstwą siewną i pozbawiona dużych brył. W takich warunkach nasiona kiełkują w zbliżonym terminie, a rośliny tworzą równy łan, który łatwiej nawozić, chronić i zebrać.

Źródło: www.mojarola.pl