rzepak ozimy - wybujałość
fot. Krzysztof Przepióra

W ostatnich latach plony rzepaku ozimego uzależnione były od stanu przezimowania plantacji. W wielu miejscach rośliny narażone były na niską temperaturę bez zabezpieczenia – okrywy śnieżnej. Dlatego też, tak ważne jest odpowiednie przygotowanie roślin na wymagające dla niej warunki.

Rzepak ozimy charakteryzuje się relatywnie niską mrozoodpornością oraz potrzebuje najdłuższego okresu hartowania wśród ozimin. Wynika to między innymi z jego skłonności do szybkiego wzrostu jesienią. W przypadku, gdy roślina jest zbyt bujna może odznaczać się niższą mrozoodpornością nawet o 5-7 stopni Celsjusza, co z kolei przekłada się na słabą zimotrwałość.

Uważa się, że krępa, zwarta rozeta składająca się z 7-9 liści, osadzona na krótkiej łodydze (średnica ok 1 cm), zwiększa szanse rośliny na przetrzymanie niekorzystnych warunków pogodowych.

Warto pamiętać, że pierwsze zabiegi pozwalające na lepsze przezimowanie rzepu powinny zacząć się już po zbiorze przedplonu. Orka, odleżenie się gleby oraz jej odpowiednie przygotowanie wpływa na wyższą tolerancję rośliny na warunki stresowe zimą. Nie bez znaczenia jest także odpowiednie zaplanowanie jesiennego nawożenia.

O wiele lepiej sprawdzi się nawożenie dolistne, które pozwala na szybsze uzupełnienie składników pokarmowych w roślinie, niż te doglebowe. Zwłaszcza w przypadku mikroelementów tj. bor, mangan, miedź, molibden, cynk i żelazo, nawożenie dolistne może pokryć całkowite zapotrzebowanie rzepaku ozimego na te pierwiastki.

Ponadto zbyt szybki wzrost rzepaku jesienią można ograniczyć dzięki zastosowaniu fungicydów o charakterze regulatorów wzrostu. Najpopularniejsze, a zarazem bardzo skuteczne są preparaty z grupy triazoli. Preparaty te należy stosować w fazie 4-6 liści oraz temperaturze powyżej 12 stopni Celsjusza, wykazują wówczas najlepsze działanie.

Moja Rola