John Deere 6250R
fot. John Deere

Moc silnika jest głównym parametrem, który biorą pod uwagę rolnicy decydujący się na zakup nowego ciągnika rolniczego. W badaniu przeprowadzonym przez Martin & Jacob na zlecenie marki Kubota okazało się, że aż 91,2% rolników, którzy kupili nowy traktor, podjęło decyzję kierując się właśnie tym parametrem.

Oprócz mocy silnika, istotną rolę odgrywa także bezawaryjności ciągnika, którą wskazało 54,7% ankietowanych oraz szybki dostęp do serwisu i części zamiennych, która była decydująca dla 41,4% rolników.

– Moc ciągnika jest kluczowa dla rolnika, ponieważ ma ona bezpośredni wpływ na cenę maszyny. Jeżeli gospodarstwo, na w którym pracować ma ciągnik posiada około 50 hektarów, ale jest podzielone na kilka mniejszych pól, nie ma konieczności inwestowania w maszynę o mocy powyżej 160 KM – twierdzi Michał Poźniak pełniący funkcję szefa sprzedaży maszyn rolniczych Kubota.

– Szybki dostęp do serwisu i części zamiennych sprzyja także decyzji dotyczącej zakupu nowego ciągnika przez rolnika. Polscy rolnicy oprócz mocy silnika, stawiają także na ciągniki o niskiej awaryjności. Istotna jest przede wszystkim oszczędna eksploatacja oraz prosta technologicznie konstrukcja – dodaje Poźniak.

Jeżeli chodzi o parametry typowe techniczne, to rolnicy najczęściej zaliczają do nich przekładnię 64,6% i masę ciągnika 51,4%. Istotne znaczenie ma także układ hydrauliczny i liczba zaworów, wymiary ciągnika oraz TUZ. Znacznie rzadziej analizie podlega układ hamulcowy oraz hydrauliczny.

Rolnicy, którzy korzystają z autoryzowanych stacji obsługi (ASO), mają pod tym względem pewne zastrzeżenia. 23,2% rolników, którzy kupili w Polsce nowy ciągnik uważa, że obsługa na autoryzowanych stacjach obsługi jest zła lub bardzo zła. 17,7% jest odmiennego zdania, uważając poziom obsługi za dobry lub bardzo dobry.

Najskuteczniejszymi działaniami promocyjnymi według rolników są  testy ciągnika we własnym gospodarstwie (59,6%) lub testy polowe (53,6%). W dalszej kolejności jest to finansowanie fabryczne oraz opinie innych rolników, publikowanych na internetowych forach rolniczych, którym odpowiada 45 i 42% ankietowanych.

Martin & Jacob