wieprzowina
fot. Fotolia

Chociaż Niemcy wciąż pozostają krajem wolnym od wirusa afrykańskiego pomoru świń, ale nie sposób odnieść wrażenia, że powoli szykują się na najgorsze i zabezpieczają swoje interesy.

Niemcy są aktualnie jednym z największych eksporterów wieprzowiny na terytorium Chin, a pojawienie się wirusa ASF mogłoby doprowadzić do utraty cennego rynku.

W związku z dużym ryzykiem przedostania się choroby, Niemcy zaangażowały się w rozmowy z Chinami, aby uzyskać potwierdzenie, że eksport wieprzowiny wciąż będzie możliwy, w przypadku wykrycia wirusa afrykańskiego pomoru świń w populacji dzików.

Mówi się, że umowa koncepcyjna zostanie wkrótce wysłana do Chin. Chodzi o to, aby zagwarantować sobie prawo do eksportu, dopóki wirus dopóki wirus dotyczyć będzie wyłącznie dzików i dopóki trzoda chlewna będzie wolna od choroby.

Kiedy zostanie zawarte oficjalnie porozumienie? Tego nie wiadomo. W marcu kolejna chińska delegacja odwiedzi Niemcy, aby sprawdzić bezpieczeństwo biologiczne w gospodarstwach utrzymujących trzodę chlewną. Chińczycy chcą mieć pewność, że wirus nie będzie w stanie rozprzestrzenić się z populacji dzików na świnie.

W okresie od stycznia do listopada 2019 roku, z Niemiec wyeksportowano do ​​Chin 533,050 ton wieprzowiny. Po Hiszpanii, Niemcy są drugim największym eksporterem wieprzowiny do Chin w Unii Europejskiej.

Źródło: www.pigprogress.net