krowa
www.pexels.com

Główny Lekarz Weterynarii poinformował o kolejnym przypadku choroby niebieskiego języka u bydła na terenie Polski. Nowe ognisko – już czwarte w tym roku – zlokalizowano 10 lipca w gospodarstwie w powiecie słupskim (województwo pomorskie). Potwierdzenie zakażenia nastąpiło po przeprowadzeniu badań laboratoryjnych w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.

W próbkach pobranych podczas rutynowych kontroli wykryto materiał genetyczny wirusa BTV-3 metodą PCR. Co istotne, zakażone zwierzęta nie wykazują żadnych objawów klinicznych – choroba przebiega u nich całkowicie bezobjawowo.

Zgłoszony przypadek to kontynuacja rozprzestrzeniania się choroby, która już w 2024 roku występowała na terenie województw dolnośląskiego i zachodniopomorskiego. Dotychczasowe ogniska w ubiegłym roku pojawiły się m.in. w powiatach lwóweckim, lubańskim, wołowskim, kołobrzeskim i pyrzyckim.

Od początku 2025 roku wirus został zidentyfikowany również w województwie warmińsko-mazurskim (powiat lidzbarski) oraz zachodniopomorskim (powiat goleniowski). Teraz do listy dołącza województwo pomorskie.

Łącznie potwierdzono już 11 ognisk choroby niebieskiego języka na terenie Polski w ciągu dwóch lat, obejmujących cztery województwa.

Każde nowe ognisko skutkuje natychmiastowym wyznaczeniem strefy zapowietrzonej o promieniu aż 150 km. Oznacza to rozszerzenie obostrzeń również na sąsiednie regiony. Choć wirus nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jego obecność wiąże się z poważnymi konsekwencjami dla hodowców – szczególnie w kontekście przemieszczania zwierząt i obrotu nimi.

Produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak mięso, mleko, wełna czy skóry, pozostają bezpieczne do spożycia i dalszego wykorzystania – nie istnieją żadne przeciwwskazania co do ich konsumpcji ani przetwarzania.

Warto podkreślić, że choroba niebieskiego języka nie jest automatycznie zwalczana na poziomie Unii Europejskiej. Każde państwo członkowskie może jednak wprowadzać własne środki ochronne, w tym ograniczenia w handlu międzynarodowym oraz zalecenia dotyczące szczepień profilaktycznych.

Obowiązkiem każdego właściciela zwierząt jest natychmiastowe zgłoszenie podejrzenia choroby do powiatowego lekarza weterynarii lub najbliższego punktu usług weterynaryjnych. Zaniedbanie tego obowiązku może skutkować sankcjami prawnymi – wynika to z ustawy z 11 marca 2004 roku o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt.

Rozprzestrzenianie się wirusa BTV-3 to poważne wyzwanie dla służb weterynaryjnych i hodowców. Pomimo bezobjawowego przebiegu, każda nowa infekcja oznacza potencjalne straty dla gospodarstw i ograniczenia w przemieszczaniu zwierząt, co przekłada się na realne koszty dla rolników.

Źródło: WODR w Poznaniu