Septorioza liści i kłosów pozostaje jedną z najpoważniejszych chorób zbóż ozimych w Polsce. Patogen Septoria tritici atakuje już od fazy krzewienia, ale największe straty powoduje w okresach nalewania ziarna, obniżając masę tysiąca nasion nawet o 15–20 %. Ochrona przed septoriozą w odpowiednim momencie pozwala utrzymać zieloną powierzchnię liści flagowych i podflagowych, wydłużając fotosyntezę i zabezpieczając jakość oraz wielkość plonu.
Fazy krytyczne wegetacji – kiedy ochrona przed septoriozą decyduje o plonie
Największe zagrożenie występuje w trzech kluczowych oknach czasowych:
- faza 30–32 (krzewienie – początek strzelania w kłos),
- faza 37–39 (pojawia się liść flagowy),
- faza 59–65 (kwitnienie i początek nalewania).
W tych momentach patogen najszybciej przenika do tkanek i ogranicza asymilację. Ochrona przed septoriozą wykonana w fazie flag leaf (BBCH 37–39) oraz T2 (BBCH 59–61) daje największy zwrot – badania polowe pokazują nawet +1,5–2,5 t/ha plonu w latach z dużą presją choroby. Na szczęście septorioza jest możliwa do powstrzymania.
Mechanizmy działania fungicydów w walce z septoriozą
Nowoczesne fungicydy działają systemicznie i translaminarnie, tworząc barierę ochronną wewnątrz liści. Nowoczesne fungicydy działają systemicznie i translaminarnie, tworząc barierę ochronną wewnątrz liści. Fungicydy z grup triazoli hamują biosyntezę ergosterolu w błonach komórkowych grzyba, a substancje z grupy SDHI blokują oddychanie mitochondrialne patogenu. Dodatkowo wiele preparatów stymuluje roślinę do produkcji cytokinin, opóźniając senescencję liści – efekt stay-green przedłuża aktywność aparatu asymilacyjnego o 7–10 dni.
Integracja chemii z biologicznymi rozwiązaniami
W strategii zrównoważonej ochrony warto łączyć fungicydy z preparatami mikrobiologicznymi już od fazy T1. Bakterie i grzyby pożyteczne kolonizują ryzosferę i powierzchnię liści, tworząc konkurencję dla Septoria tritici i wzmacniając naturalne mechanizmy obronne rośliny. Taka hybrydowa ochrona zmniejsza presję selekcyjną na patogen i ogranicza ryzyko odporności na triazole czy SDHI.
Ekonomika ochrony przed septoriozą – kiedy zabieg się zwraca
Koszt zabiegu T2 wynosi zwykle 120–180 zł/ha. Zwrot pojawia się już przy uratowaniu 0,6–0,8 t/ha ziarna. W praktyce na plantacjach z wysoką presją septoriozy różnica plonu sięga 2–3 t/ha, a dodatkowo zyskujemy wyższą MTZ i lepszą jakość technologiczna (niższa zawartość mikotoksyn). Dłuższa ochrona rezydualna zmniejsza też liczbę przejazdów, obniżając koszty paliwa i pracy.
Praktyczne wskazówki planowania ochrony przed septoriozą w zbożach ozimych
Przy planowaniu programu warto:
- monitorować prognozy pogody i modele infekcji (wilgotność liści > 6 godzin + temperatura 15–20 °C),
- stosować pełną dawkę zalecaną – zaniżanie przyspiesza rozwój odporności,
- wybierać preparaty o różnych mechanizmach działania w T1 i T2,
- łączyć fungicydy z biostymulatorami w celu podtrzymania efektu stay-green.
Tylko konsekwentna, terminowa ochrona przed septoriozą w fazach krytycznych gwarantuje stabilny plon i wysoką rentowność plantacji ozimych przez wiele sezonów.
***
Artykuł sponsorowany













