fot. Fotolia

Hodowcy i producenci trzody uważnie monitorują sytuację na rynku wieprzowiny, po tym jak w Chinach oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek występowania wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF).

Choroba rozpoznana w gospodarstwie utrzymującym 383 świnie w okolicach Shenyang w środę (1 sierpnia) i została oficjalnie potwierdzona dzisiaj (3 sierpnia) po upadku 47 świń. Pozostałe 336 świń również zostało poddane ubojowi w ramach środków ostrożności.

W związku z pojawieniem się choroby w prowincji Liaoning, która została sklasyfikowana jako obszar zapowietrzony, ubojowi poddano łącznie blisko 1000 świń 

Chiny są krajem, który przoduje obecnie w hodowli trzody chlewnej. Najnowsze statystyki mówią, że w Chinach utrzymuje się 433 miliony świń, czyli ponad połowę światowej populacji, która wynosi obecnie 769 milionów.

W Unii Europejskiej utrzymuje się około 150 milionów sztuk, a w Stanach Zjednoczonych 73 miliony. Wybuch epidemii ASF w Chinach jest również poważnym zagrożeniem dla sektorów trzody chlewnej w Japonii i Korei.

Po wykryciu ogniska choroby, chińskie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpoczęło działania, takie jak zakaz przewożenia trzody chlewnej z obszaru zapowietrzonego, a także zakazano karmienia świń nieprzetworzonymi odpadami spożywczymi.

TPS