fot. Fotolia

Rosja cierpi na deficyt obornika – poinformował Piotr Czekmariew, dyrektor Departamentu Upraw Ministerstwa Rolnictwa. Zapotrzebowanie rosyjskiego sektora rolnego na nawozy naturalne wynosi 360 tysięcy ton, podczas gdy gospodarstwa są w stanie wyprodukować zaledwie 50 tysięcy ton.

W Rosji bardzo szybko rozwijają się gospodarstwa zajmujące się uprawą grzybów, a obornik jest niezbędnym surowcem potrzebnym do ich wyprodukowania. W 2017 roku Rosja wyprodukowała 16,1 tysięcy ton grzybów, a szacuje się, że w 2018 roku wielkość produkcji osiągnie poziom 38 tysięcy ton.

Mówi się, że Rosja mogłaby produkować nawet 125 tysięcy ton grzybów rocznie, gdyby nie wspomniany brak nawozów.

 – Jest mi  wstyd, że musimy importować nawozy naturalne, które moglibyśmy wyprodukować w Rosji. Jest to wysoce nieprawidłowe – powiedział Piotr Czekmariew.

Aby zaspokoić potrzeby związane z uprawą grzybów, Rosja jest zmuszona do importu obornika, który trafia na wschód między innymi z Polski.

Rosyjski rząd pracuje już nad odpowiednim programem, który rozwiązałby problem nawozów naturalnych w rosyjskim rolnictwie.

Źródło: Bielsat