żyto ozime
fot. Krzysztof Przepióra

Komisja Europejska zakłada, że ​​rynek ekologiczny w Unii Europejskiej będzie rozwijał się wolniej w ciągu najbliższych 10 lat niż miało to miejsce dotychczas.

Przyczyny takiego stanu rzeczy są różne, jednak niektóre rynki zbytu nadal bardzo silnie rosną – na przykład rynek pasz ekologicznych. Szacuje się, że wymagania społeczne nadal będą zmieniać rynki rolne w następnej dekadzie, a Komisja Europejska zauważa, że ​​obywatele Unii Europejskiej mają coraz bardziej pilne, a czasem wręcz sprzeczne oczekiwania dotyczące żywności.

Oczekiwania te wahają się od przystępności cenowej żywności do kwestii takich jak zdrowie, pochodzenie, wygoda, środowisko, zmiany klimatu i dobrostan zwierząt. Rosnące zapotrzebowanie na żywność ekologiczną jeszcze bardziej zwiększy podaż w Unii Europejskiej w perspektywie krótkoterminowej. W perspektywie średnioterminowej Komisja Europejska uważa, że ​​różnorodne wyzwania związane z przejściem na rolnictwo ekologiczne i dalszą zmianę rynku na inne przyjazne dla środowiska alternatywy mogą spowolnić wzrost produkcji ekologicznej.

Tempo wzrostu ekologicznej sprzedaży detalicznej było jak dotąd powyżej średniej. Rynek Unii Europejskiej ostatnio osiągnął wartość sprzedaży około 34,3 mld euro.

Do 2030 roku powierzchnia biologiczna w Unii Europejskiej może osiągnąć około 18 mln hektarów lub 10% całkowitej powierzchni użytków rolnych, w porównaniu do 7 procent w 2018 roku. Odpowiada to wzrostowi użytkowania gruntów o 3% rocznie w porównaniu z rocznym wzrostem o 5%w okresie od 2006 do 2018 roku. Przewiduje się nieco wolniejszy rozwój trwałych użytków zielonych i trwałych upraw, w których produkty ekologiczne osiągnęły już znaczny odsetek (9 i 12% w 2017 roku).

Oczekuje się, że produkcja ekologicznych roślin uprawnych wzrośnie szybciej w porównaniu z pastwiskami i uprawami trwałymi, ale pozostanie w tyle za popytem, ​​szczególnie w przypadku pasz. Dotyczy to głównie ziarna i nasion oleistych, ale także buraków cukrowych i roślin strączkowych.

Ze względu na rosnącą dostępność paszy ekologicznej przewiduje się, że wzrost ekologicznej hodowli świń i drobiu będzie wysoki. Jednak ekologiczna produkcja trzody chlewnej jest wciąż bardzo trudna do wdrożenia i oczekuje się, że do 2030 roku pozostanie ograniczona do zaledwie 2% całkowitej populacji zwierząt.

Udział ekologicznych stad drobiu (w tym kur niosek) może podwoić się z 2,5 do 5%. Dla porównania odsetek ekologicznej hodowli bydła, owiec i kóz jest już wysoki, dlatego ich wzrost powinien spowolnić.

Oczekuje się jednak, że liczba hodowli ekologicznych krów mlecznych będzie nadal rosła i może stanowić 7% ekologicznej produkcji mleka (w porównaniu do 3% 2017 roku).

Źródło: www.agrarheute.com