fot. Krzysztof Przepióra

Susza, która w tym roku pojawiła się na terytorium Polski, w istotnym sposób wpłynęła na obniżkę plonów niemalże wszystkich roślin uprawnych.

Polski rząd zdaje sobie sprawę ze skali problemu i zapowiada pomoc rolnikom.

Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział, że rolnicy, którzy w wyniku suszy ponieśli straty na poziomie przekraczającym 70%, mogą liczyć na pomoc finansową w wysokości 1000 złotych do hektara.

– Rolnicy, którzy ponieśli największe straty, przekraczające 70%, mogą mieć bardzo poważne konsekwencje finansowe. W takich przypadkach będziemy stosowali pomoc w wysokości tysiąca złotych do hektara – poinformował Ardanowski.

Minister zaznaczył, że Unia Europejska dość precyzyjnie określa, że z pełnej pomocy publicznej mogą korzystać rolnicy, którzy są ubezpieczeni.

Rolnicy, którzy ponieśli mniejsze straty, oscylujące na poziomie 30%, także mogą liczyć na pomoc, ale aby poznać konkretną kwotę pomocy, konieczne jest precyzyjne określenie poziomu strat.

W tym momencie największym problemem jest jednak szacowanie poziomu strat. Przykładowo na 144 gminy w województwie kujawsko-pomorskim, tylko dwie przekazały wojewodzie informacje na temat szacowanych szkód.

Szacuje się, że w tym roku z powodu suszy poszkodowanych zostało 111,8 tysiąca gospodarstw rolnych w Polsce. Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że wypłaty dla rolników związane ze startami spowodowanymi suszą, będą oscylować łącznie na poziomie 700-800 milionów złotych.

Inną formą pomocy dla rolników mają być preferencyjne kredyty na wznowienie produkcji rolnej, które będzie można wykorzystać na zakup kwalifikowanego materiału siewnego, nawozów mineralnych, środków ochrony roślin, paliwa na cele rolnicze, inwentarza żywego.

Polsat News