fot. Fotolia

Tegoroczne lato jest wyjątkowo upalne na terenie całej Europy. Wysokie temperatury były w ostatnim czasie odczuwalne także w Szwajcarii, gdzie z powodu upału, wojskowe helikoptery transportują wodę do spragnionych krów.

Duże czerwone plastikowe pojemniki z wodą przymocowane do helikopterów Super Puma transportowane były do gospodarstw w górach Jura i u podnóża Alp.

W okresie letnim około 40 000 krów wypasanych jest w okresie letnim na pastwiskach wysokogórskich w kantonie Vaud w zachodniej Szwajcarii, a każda z nich potrzebuje nawet do 150 litrów wody dziennie.

W związku z utrzymującym się upałem, kilkudziesięciu rolników zadzwoniło na specjalną infolinię, aby poprosić o pomoc.

– Od 13 lat wypasam bydło na tym pastwisku. Zdarzało się, że czasami musieliśmy prosić o wodę, ale nigdy w takich ilościach – powiedział Gregoire Martin, który prowadzi gospodarstwo utrzymujące 68 krów i 90 sztuk młodego bydła na pastwisku Le Culand w Rossiniere.

– Korzystaliśmy już z pomocy helikoptera wojskowego dwa lata temu, ale w dłuższej perspektywie nie możemy tak dalej gospodarować.

Szwajcaria zamierza obniżyć cła importowe na paszę dla zwierząt gospodarskich i zaoferować rolnikom nieoprocentowane kredyty, które mają pomóc im uporać się ze skutkami suszy.

– Sytuacja jest bardzo niepokojąca, ponieważ Szwajcaria nie zaznała takiej suszy od 1921 roku – powiedział Philippe Leuba, szef ekonomii i sportu w kantonie Vaud.

Obszarem najbardziej dotkniętym suszą jest odcinek Renu biegnący od Jeziora Bodeńskiego do wodospadu Rheinfall.

W Szwajcarii temperatura wody w rzekach przekracza 20 stopni Celsjusza, a miejscami nawet 27 stopni, co powoduje śmierć ryb. Szacuje się, że podczas fali upałów w 2003 roku, w Szwajcarii zginęło 90% populacji lipienia. Teraz może być podobnie.

SCMP