warchlaki
fot. Fotolia

Wystąpienie wirusa afrykańskiego pomoru świń w gospodarstwie zajmującym się hodowlą trzody chlewnej, wiąże się z koniecznością likwidacji stada i zaprzestania dalszej produkcji wieprzowiny.

Pojawienie się choroby, oznacza także przykre konsekwencje dla hodowców, znajdujących się w najbliższym otoczeniu zainfekowanego gospodarstwa.

W strefach występowania oraz w strefach zagrożonych pojawieniem się wirusa, obowiązują ograniczenia związane z przemieszczaniem świń.

W obszarze zapowietrzonym jest to okres 40 dni, podczas gdy w obszarze zagrożonym 30. Czas ten może zostać skrócony odpowiednio do 30 i 21 dni, jeżeli we wszystkich gospodarstwach utrzymujących świnie na tych obszarze, testy po kątem ASF wykażą wynik negatywny.

Po tym okresie, rolnicy ze stref zapowietrzonych oraz zagrożonych, mogą swobodnie sprzedawać świnie, jednakże tuczniki zazwyczaj są poprzerastane i często uznawane za towar niepełnowartościowy. Wcześniej jednak gospodarstwa, które czasowo nie mogą sprzedać zwierząt, zmuszone są do karmienia poprzerastanych świń, a brak możliwości sprzedaży sprawia, że rolnicy nie są w stanie regulować swoich zobowiązań wobec firm paszowych.

Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej jest poważnie zaniepokojony sytuacją, z jaką muszą zmagać się rolnicy. Okazuje się, że trudności ze sprzedażą zwierząt w obszarach narażonych na wystąpienia wirusa afrykańskiego pomoru świń nie są jednym problemem, z jakim muszą zmagać się hodowcy świń. Rolnicy w strefach ASF otrzymują również niższe stawki za sprzedany żywiec, a zakłady przetwórcze tłumaczą to mniejszym popytem na mięso pochodzące ze stref.

Aby wesprzeć rolników ze wschodnich regionów Polski, rząd wprowadził rekompensaty do cen za sprzedany żywiec. Chociaż nabór wniosków o wsparcie już dawno dobiegł końca, do tej pory nie wiadomo, kiedy wypłata odszkodowań zostanie uruchomiona.

Rolnicy, którzy w związku z pojawieniem się ASF musieli zlikwidować stado, mają prawo do otrzymania odszkodowań od państwa. W przypadku gdy podczas kontroli w gospodarstwie pojawi się chociaż niewielkie uchybienie w stosunku do bioasekuracji lub identyfikacji i rejestracji zwierząt ,wypłata odszkodowań zostaje zawieszona na czas nieokreślony – informuje Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej.

KZP-PTCh podkreśla, że brak wypłat i niepewność rolników jest największym problem całej sytuacji. Ograniczenia związane z produkcją trzody, likwidacje hodowli i susza jaka pojawiła się w Polsce sprawiają, że wiele gospodarstw znajduje się w bardzo trudnej sytuacji finansowej.

KZP-PTCh