tuczniki
fot. Fotolia

Rok 2018 nie był udany dla rolników, którzy zajmują się hodowlą trzody chlewnej. To czy w 2019 roku sytuacja ulegnie poprawie, uzależnione jest od wielu czynników.

Krajowy Związek Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej przedstawił największe zagrożenia, które mogą wpłynąć na sytuacje na polskim rynku trzody chlewnej.

Zdaniem ekspertów destabilizację na rynku wieprzowiny może powodować dalsze rozprzestrzenianie się wirusa afrykańskiego pomoru świń w Europie. Zmiany na rynku zaczęły być widoczne już po tym jak choroba pojawiła się w Belgii, a fakt, że jej ognisko zostało wykryte zaledwie 3 km od granicy z Francją sprawia, że istnieje ryzyko dotarcia wirusa także do tego państwa. To natomiast może wiązać się z ograniczeniami eksportowymi francuskiej wieprzowiny na rynki trzecie i dodatkową presję na ceny żywca w Unii Europejskiej.

Zagrożeniem dla polskiego rynku trzody chlewnej jest także wysoka produkcja trzody chlewnej w krajach Unii Europejskiej, która przekracza aktualne zapotrzebowanie rynkowe. Wskaźnik samowystarczalności produkcji w krajach unijnych wynosi 112, a nadwyżka musi być wyeksportowana do krajów trzecich.

Wpływ na sektor trzody chlewnej może mieć także brexit. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia między Unią Europejską, a Wielką Brytanią w sprawie warunków opuszczenia wspólnego rynku, mogą pojawić się bariery celne. Oznacza to, że część wieprzowiny, która jest obecnie eksportowana na Wyspy Brytyjskie, pozostanie w krajach wspólnoty.

Na rynek wieprzowiny wpływać mogą także wysokie ceny pasz. Susza rolnicza jaka pojawiła się w 2018 roku spowodowała, że wiele gospodarstw dysponuje znacznie mniejszymi zapasami zbóż, co wiąże się z koniecznością zakupu pasz z zewnątrz. Niskie ceny tuczników w połączeniu z wysokimi cenami pasz, osłabiają koniunkturę, co doprowadzi do spadku pogłowia zwierząt i produkcji wieprzowiny w kraju.

KZP-PTCh

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz!
Podaj swoją nazwę użytkownika