fot. ‎Mikołaj Szatny‎

Roślinami, które najbardziej odczuły skutki suszy, która pojawiła się w tym roku na terytorium Polski są zboża jare oraz ozime.

W związku z niewielką ilością opadów w maju i czerwcu, rośliny bardzo szybko zaczęły zasychać, przez co jakość i wielkość plonów pozostawia wiele do życzenia.

Przedwczesne zakończenie okresu wegetacji sprawiło, że niektórzy rolnicy zdecydowali się już na rozpoczęcie żniw.

Załamanie pogody i intensywne deszcze w ciągu ostatnich kilka dni sprawiły jednak, że prace zostały wstrzymane, a rolnicy zmagają się z kolejnym problemem.

Duża ilość opadów oraz wysoka wilgotność i temperatura powietrza sprzyja porastaniu zbóż. Otrzymujemy informacje z wielu regionów Polski o porastaniu ziarniaków – przede wszystkim żyta i pszenżyta, które są gatunkami najbardziej podatnymi na to zjawisko. Problem ten dotyczy zarówno stojącego, jak i wylegniętego zboża.

Jeżeli warunki pogodowe w porę nie ulegną zmianie, sytuacja stanie się dramatyczna. Porośnięte ziarna bardzo szybko atakowane są przez grzyby, które wytwarzają toksyczne związki.

W wyniku ich ingerencji, porośnięte ziarno nie nadaje się ani do konsumpcji i wykorzystania w paszach (mogą powodować zatrucia zwierząt) ani do użycia go jako materiał siewny, co znacznie ogranicza pole manewru rolników.

Moja Rola