wypas bydła
fot. Pixabay

W miejscowości Erwitte w Nadrenii Północnej-Westfalii stary akumulator samochodowy dostał się do paszy. Z powodu zatrucia ołowiem, rolnik stracił całe ekologiczne stado bydła angus liczące 46 osobników.

Zaczęło się od dwóch martwych cieląt. Ponadto bydło nie zjadło całkowicie paszy. Właściciel stada postanowił wezwać lekarza weterynarii, który stwierdził zatrucie ołowiem.

Przyczyną zatrucia okazał akumulator samochodowy, który dostał się do beli kiszonki. Do samego końca walczono o uratowanie zwierząt, ale bezskutecznie. Kilka zwierząt padło, a część musiała zostać uśpiona. Zwierzęta prawdopodobnie przeżyłyby, ale zawartość ołowiu w ich organizmach była tak wysoka, że nie nadawały się do dalszej hodowli, a następnie uboju.

Nie wiadomo, czy ołów dostał się do paszy przypadkiem, czy ktoś zrobiło to celowo.
Rolnik początkowo założył, że był to nieszczęśliwy splot wydarzeń, ale dalsze dochodzenie przeprowadzone przez biuro weterynaryjne i policję kryminalną wykazały, że ołów znajdował się w co najmniej pięciu belach.

Źródło: www.agrarheute.com

Od zawsze związany z rolnictwem. Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu na kierunku ekonomia, specjalizujący się w zakresie ekonomiki gospodarki żywnościowej.