fot. Moja Rola

Coraz większa liczba jajek pochodzących z wolnego wybiegu sprawia, że branża jajczarska jest zagrożona dostawami przewyższającymi popyt, czego konsekwencją może być presja na obniżenie cen skupu – informują brytyjskie źródła.

Statystyki Defra pokazują, że jaja pochodzące z chowu wolnowybiegowego stanowiły 51% ogólnej produkcji w Wielkiej Brytanii w pierwszym kwartale 2018 roku, co oznacza wzrost w porównaniu z pierwszym kwartałem 2017 roku.

Ogółem w I kwartale 2018 roku wyprodukowano 3,9 miliona sztuk jajek pochodzących z chowu na wolnym wybiegu. W 2017 roku liczba ta wyniosła 3,5 miliona, w 2016 – 3,2 miliona, a w 2015 – 2,9 miliona.

Robert Gooch, prezes brytyjskiego stowarzyszenia producentów jaj (BFREPA) powiedział, że w ciągu ostatnich trzech lat, producenci zwiększyli liczbę jaj pochodzących z wolnego wybiegu, a dodatkowo pojawiła się duża liczba nowych podmiotów wchodzących na rynek. Konsumpcja jaj wzrastała natomiast w wolniejszym tempie. Oznacza to, że sektor znalazł się w punkcie zwrotnym i istnieje ryzyko znacznych obniżek cen jeszcze w tym roku.

– W ciągu ostatnich trzech lat branża wolnowybiegowa rosła w tempie 10% rocznie, a ogólna konsumpcja jaj wzrosła zaledwie o 5% – powiedział Gooch.

– Oznacza to, że jesteśmy narażeni na nadpodaż rynku, która może mieć straszliwe konsekwencje w postaci niskich cen jaj.

Źródło: Farmers Weekly