Drobne bulwy pod koniec sezonu nie zawsze oznaczają, że ziemniakom zabrakło nawozu. Na wielkość plonu wpływa cały przebieg uprawy, począwszy od jakości sadzeniaków i terminu sadzenia, przez warunki wschodów, aż po dostęp do wody w okresie intensywnego tworzenia bulw. Część błędów popełnionych wiosną ujawnia się dopiero podczas wykopków.
Dlaczego ziemniaki są drobne mimo nawożenia?
Dobre nawożenie nie jest w stanie zrekompensować wszystkich problemów, które wystąpiły wcześniej. Roślina może mieć dostęp do składników pokarmowych, ale jeśli słabo się ukorzeniła, późno wzeszła albo przeszła silny stres wodny, potencjał plonowania zostaje ograniczony.
Znaczenie ma również moment, w którym wystąpił problem. Ziemniak tworzy bulwy w określonych fazach rozwoju i właśnie wtedy szczególnie potrzebuje stabilnych warunków. Jeżeli w tym okresie brakuje wilgoci albo roślina jest osłabiona chorobą, późniejsze nawożenie może już niewiele zmienić.
Słabe sadzeniaki mogą ograniczyć plon od samego początku
Jakość materiału sadzeniakowego ma ogromny wpływ na późniejszy rozwój roślin. Sadzeniaki powinny być zdrowe, wyrównane i wolne od widocznych uszkodzeń oraz objawów chorób. Jeżeli używa się materiału osłabionego, porażonego albo długo przechowywanego w nieodpowiednich warunkach, rośliny mogą startować wolniej i tworzyć słabszy system korzeniowy.
Problemem może być także wieloletnie sadzenie własnych ziemniaków bez odnawiania materiału. Z czasem może dochodzić do nagromadzenia infekcji wirusowych i innych patogenów, które nie zawsze dają bardzo wyraźne objawy, ale mogą obniżać plon i wielkość bulw.
Drobne ziemniaki mogą być więc skutkiem problemu, który pojawił się jeszcze przed sadzeniem. Nawożenie nie usunie skutków słabej zdrowotności sadzeniaków.
Zbyt późne sadzenie skraca czas tworzenia bulw
Termin sadzenia wpływa na długość okresu wegetacji. Jeżeli ziemniaki zostaną posadzone bardzo późno, rośliny mają mniej czasu na rozwinięcie części nadziemnej i wytworzenie odpowiednio dużych bulw.
Nie oznacza to, że należy sadzić w zimną i mokrą ziemię. Zbyt wczesne sadzenie również może prowadzić do problemów, ponieważ sadzeniaki długo pozostają w chłodnym podłożu, są bardziej narażone na gnicie i wschodzą nierównomiernie.
Najlepszy termin zależy od regionu, pogody i temperatury gleby. Ważne jest znalezienie momentu, w którym podłoże jest już wystarczająco ogrzane, ale sezon nie został nadmiernie skrócony.
Zbyt gęste sadzenie może dać dużo, ale małych ziemniaków
Rozstawa ma bezpośredni wpływ na liczbę bulw przypadających na jedną roślinę oraz na dostęp do światła, wody i składników pokarmowych. Przy nadmiernym zagęszczeniu rośliny silniej konkurują ze sobą.
Jeżeli każda roślina ma mało miejsca, może powstać dużo bulw, ale ich końcowa masa będzie niższa. Zamiast kilku dużych ziemniaków pod krzakiem można znaleźć wiele drobnych.
Odpowiednia rozstawa zależy od odmiany, wielkości sadzeniaków i kierunku użytkowania plonu. Odmiany o silnym wzroście potrzebują więcej miejsca niż te o bardziej zwartym pokroju.
Za dużo pędów też może ograniczać wielkość bulw
Sadzeniak z wieloma aktywnymi kiełkami może wytworzyć dużą liczbę łodyg. Więcej łodyg często oznacza także większą liczbę zawiązywanych bulw.
Nie zawsze jest to korzystne, jeśli celem są duże ziemniaki. Roślina musi wtedy rozdzielić zgromadzone produkty fotosyntezy pomiędzy większą liczbę bulw, przez co pojedyncze sztuki mogą pozostać mniejsze.
Na liczbę pędów wpływa między innymi wielkość sadzeniaka, sposób jego przygotowania oraz warunki przechowywania przed sadzeniem.
Susza w czasie tworzenia bulw może mocno ograniczyć ich wielkość
Ziemniak jest szczególnie wrażliwy na niedobór wody w okresie zawiązywania i intensywnego wzrostu bulw. Jeżeli wtedy gleba przeschnie, roślina ogranicza wzrost, a potencjał plonu może zostać trwale obniżony.
Późniejszy deszcz nie zawsze pozwala całkowicie nadrobić straty. Roślina może ponownie rozpocząć intensywny wzrost, ale część okresu, w którym bulwy powinny się powiększać, już minęła.
Na lekkich glebach problem jest szczególnie widoczny. Piasek szybko traci wodę, więc nawet prawidłowo nawożone ziemniaki mogą pozostać drobne, jeśli przez kilka tygodni nie otrzymają odpowiedniej ilości wilgoci.
Nadmiar wody także nie sprzyja dużym ziemniakom
Stałe zalanie gleby nie jest korzystniejsze od suszy. Korzenie i podziemne części roślin potrzebują tlenu, a w podmokłym podłożu jego dostęp jest ograniczony.
Długotrwałe zastoiska wodne mogą osłabiać system korzeniowy, zwiększać ryzyko chorób oraz utrudniać pobieranie składników mineralnych. W efekcie roślina może wyglądać na dobrze nawożoną, a mimo to słabo budować plon.
Szczególnie niekorzystne są ciężkie, zlewne gleby, na których po intensywnych opadach woda długo utrzymuje się w redlinach.
Zbyt dużo azotu może opóźniać tworzenie bulw
Intensywne nawożenie azotem nie zawsze prowadzi do większych ziemniaków. Nadmiar tego składnika może pobudzać silny rozwój części nadziemnej kosztem procesu tworzenia i dojrzewania bulw.
Roślina wygląda wtedy efektownie, ma dużo ciemnozielonych liści i wysokie pędy, ale pod ziemią plon nie musi odpowiadać wyglądowi naci. Nadmiar azotu może też przedłużać wegetację i opóźniać dojrzewanie.
Nawożenie powinno odpowiadać zasobności gleby, wymaganiom odmiany i oczekiwanemu plonowi. Sama wysoka dawka nawozu nie jest gwarancją dobrego rezultatu.
Potas ma duży wpływ na tworzenie plonu
Ziemniaki mają wysokie zapotrzebowanie na potas, który uczestniczy między innymi w gospodarce wodnej rośliny i procesach związanych z gromadzeniem plonu w bulwach.
Jeżeli nawożenie jest jednostronne i opiera się głównie na azocie, roślina może nie wykorzystywać w pełni swojego potencjału. Problemem może być zarówno niedobór potasu w glebie, jak i jego ograniczona dostępność w warunkach suszy.
Ocena potrzeb nawozowych powinna opierać się na analizie gleby. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której jednego składnika jest za dużo, a innego brakuje.
Nieprawidłowe pH gleby utrudnia pobieranie składników
Nawóz może znajdować się w glebie, ale roślina nie zawsze jest w stanie skutecznie go wykorzystać. Jedną z przyczyn jest nieodpowiedni odczyn podłoża.
Ziemniak dobrze radzi sobie na glebach lekko kwaśnych i nie wymaga tak wysokiego pH jak część innych roślin uprawnych. Skrajnie kwaśna lub nieprawidłowo zwapnowana gleba może jednak zaburzać dostępność składników oraz pogarszać warunki rozwoju.
Wapnowania nie powinno się wykonywać przypadkowo bez znajomości odczynu. Zbyt intensywne podniesienie pH może między innymi zwiększać ryzyko występowania parcha zwykłego ziemniaka.
Zbita gleba ogranicza rozwój bulw
Ziemniaki najlepiej tworzą plon w glebie o dobrej strukturze, która pozwala swobodnie rozwijać się stolonom i bulwom. Silnie zagęszczone podłoże może mechanicznie utrudniać wzrost.
Problem pojawia się na polach ugniatanych ciężkimi maszynami, przy pracy na zbyt mokrej glebie oraz tam, gdzie występuje podeszwa płużna lub inne zwięzłe warstwy.
Słabo napowietrzona gleba ogranicza również rozwój korzeni. Roślina może mieć wtedy trudności z pobieraniem wody z głębszych warstw, co dodatkowo zwiększa jej podatność na okresową suszę.
Źle uformowane redliny mogą pogorszyć warunki wzrostu
Redlina powinna zapewniać bulwom odpowiednią przestrzeń i właściwe warunki wilgotnościowe. Jeżeli jest zbyt mała, nierówna albo mocno zbita, rozwój bulw może być utrudniony.
W płytkich redlinach część ziemniaków może znajdować się zbyt blisko powierzchni. Pojawia się wtedy również ryzyko zazielenienia bulw pod wpływem światła.
Bardzo przesuszona redlina może natomiast szybko tracić wodę podczas upałów. Jej jakość zależy nie tylko od maszyny, ale również od wilgotności gleby podczas formowania.
Chwasty odbierają ziemniakom wodę i składniki
Silne zachwaszczenie na początku sezonu może ograniczyć rozwój roślin jeszcze zanim ziemniaki dobrze zakryją międzyrzędzia. Chwasty konkurują o wodę, światło i składniki mineralne.
Największe straty mogą powstawać wtedy, gdy konkurencja pojawia się w pierwszych tygodniach wzrostu. Późniejsze usunięcie chwastów poprawia warunki, ale roślina nie zawsze odzyska cały utracony potencjał.
Przy silnej suszy konkurencja o wodę jest jeszcze większa. Nawet dobre nawożenie nie pomoże w pełni, jeśli wilgoć wykorzystują przede wszystkim chwasty.
Choroby liści mogą zatrzymać wzrost bulw
Bulwy powiększają się dzięki substancjom wytwarzanym przez zdrową część nadziemną. Gdy liście przedwcześnie zamierają, roślina traci powierzchnię potrzebną do fotosyntezy.
Poważnym problemem może być między innymi zaraza ziemniaka, która w sprzyjających warunkach szybko niszczy nać. Występują również inne choroby ograniczające powierzchnię zdrowych liści i skracające okres aktywnego wzrostu.
Jeżeli nać zamiera kilka tygodni wcześniej, niż powinna, bulwy mają mniej czasu na osiągnięcie docelowej wielkości. Nawet zasobna gleba nie zrekompensuje wtedy utraty zdrowych liści.
Szkodniki również mogą ograniczać wielkość plonu
Silne uszkodzenie liści przez stonkę ziemniaczaną zmniejsza powierzchnię asymilacyjną rośliny. Największe znaczenie ma sytuacja, w której larwy w krótkim czasie zjadają znaczną część naci.
Osłabione rośliny produkują mniej substancji potrzebnych do rozwoju bulw. Jeśli uszkodzenia pojawiają się w okresie intensywnego tworzenia plonu, ich wpływ może być szczególnie dotkliwy.
Nie każde pojawienie się pojedynczych chrząszczy oznacza duże straty, ale masowe żerowanie larw wymaga szybkiej reakcji zgodnej z zasadami ochrony roślin.
Zbyt wczesne wykopki mogą dawać wrażenie słabego plonu
Czasami ziemniaki są drobne po prostu dlatego, że zostały wykopane przed zakończeniem intensywnego wzrostu. Dotyczy to zwłaszcza odmian średnio późnych i późnych.
Termin zbioru trzeba dopasować do odmiany oraz przeznaczenia plonu. Młode ziemniaki celowo zbiera się wcześniej, gdy ich skórka jest delikatna, ale bulwy przeznaczone do przechowywania powinny mieć więcej czasu na dojrzewanie.
Naturalne żółknięcie i zasychanie naci zwykle świadczy o zbliżaniu się końca wegetacji. Sam wygląd części nadziemnej trzeba jednak interpretować ostrożnie, ponieważ podobny efekt może wywołać susza albo choroba.
Odmiana decyduje o liczbie i wielkości bulw
Nie wszystkie odmiany tworzą ziemniaki o takiej samej wielkości. Jedne mają naturalną skłonność do zawiązywania większej liczby bulw o średniej wielkości, inne częściej dają mniej, ale za to większych sztuk.
Warto więc porównywać wyniki z charakterystyką konkretnej odmiany, a nie wyłącznie z innymi ziemniakami uprawianymi wcześniej na tym samym polu.
Znaczenie ma również przeznaczenie odmiany. Innych cech oczekuje się od ziemniaków jadalnych, innych od materiału przeznaczonego do przetwórstwa, a jeszcze innych od sadzeniaków.
Jak ustalić, dlaczego ziemniaki są małe?
Najwięcej informacji można uzyskać, analizując cały sezon, a nie tylko stan pola tuż przed zbiorem. Warto przypomnieć sobie termin sadzenia, przebieg wschodów, opady, okresy suszy, nawożenie, zachwaszczenie oraz stan naci w czasie kwitnienia i późniejszego rozwoju.
Pomocne jest również wykopanie kilku roślin w różnych częściach pola. Jeśli problem występuje tylko miejscami, można podejrzewać różnice w glebie, zagęszczenie podłoża, zastoiska wodne albo nierównomierne nawożenie.
Jeżeli drobne bulwy pojawiają się na całej plantacji, trzeba dokładniej przeanalizować materiał sadzeniakowy, obsadę, pogodę i przebieg ochrony.
Co zrobić, żeby w kolejnym sezonie ziemniaki były większe?
Przygotowania warto rozpocząć od badania gleby oraz wyboru zdrowych sadzeniaków. Trzeba odpowiednio dobrać rozstawę, termin sadzenia i nawożenie, a także zadbać o dobrą strukturę podłoża.
W sezonie szczególnej kontroli wymaga wilgotność gleby w okresie tworzenia bulw. Jeśli jest możliwość nawadniania, należy stosować je tak, aby unikać zarówno długotrwałego przesuszenia, jak i zalania.
Duże znaczenie ma także utrzymanie zdrowej naci przez odpowiednio długi czas. Ziemniak potrzebuje sprawnie działających liści, aby przekazywać produkty fotosyntezy do rozwijających się bulw. Nawet bardzo dobrze nawożone pole może dać drobny plon, jeśli najważniejsze ograniczenie pojawiło się kilka tygodni wcześniej.
Źródło: www.mojarola.pl













