pszenica ozima
fot. www.mojarola.pl

W 2026 roku lista dostępnych odmian pszenicy ozimej ponownie się powiększyła. Pozytywnie oceniono 17 nowych odmian pszenicy zwyczajnej ozimej, wśród których znalazły się zarówno pszenice jakościowe chlebowe grupy A, odmiany chlebowe B, jak i dwie formy ościste. Przy wyborze materiału siewnego nie warto jednak patrzeć wyłącznie na deklarowany potencjał plonowania. Znaczenie mają również zimotrwałość, odporność na choroby i wyleganie, stanowisko, termin siewu oraz intensywność prowadzenia plantacji.

Jakie są nowe odmiany pszenicy ozimej w 2026 roku?

Wśród nowości znalazły się: Allsome, Apokalipsa, Eksplozja, Kelticus, KWS Rookie, Lacerta, LG Lugano, Nemora, Pontiform, RGT Farmeo, RGT Victorius, Sake, Serafinus, Strzała, SU Horizon, SU Sputnik oraz WPB Kenora. Jest to więc duża grupa, która wyraźnie poszerza wybór przed kolejnymi zasiewami.

Nie wszystkie nowe pszenice mają taki sam profil użytkowy. Allsome, Kelticus, Lacerta, Nemora, Pontiform, RGT Victorius, Strzała, SU Horizon i SU Sputnik zostały sklasyfikowane jako jakościowe odmiany chlebowe A. Pozostała część nowości obejmuje przede wszystkim odmiany chlebowe B. Dzięki temu rolnik może dobierać materiał zarówno z myślą o jakości ziarna, jak i wysokiej produktywności plantacji.

Trzeba jednocześnie pamiętać, że nowa rejestracja nie oznacza automatycznie, iż dana pszenica będzie lepsza od odmian uprawianych od kilku sezonów. Wyniki doświadczeń rejestrowych pokazują potencjał, ale dopiero kolejne sezony badań pozwalają dokładniej ocenić zachowanie odmiany w różnych regionach Polski.

Które nowe odmiany pszenicy ozimej mają bardzo wysoki potencjał plonowania?

Wśród nowych propozycji szczególnie zwracają uwagę KWS Rookie, Sake, Serafinus, SU Horizon oraz SU Sputnik. Ich plon oceniono jako bardzo duży. Nie oznacza to, że w każdym gospodarstwie osiągną one najwyższy wynik, ale wskazuje na bardzo wysoki potencjał wykazany podczas badań.

KWS Rookie należy do grupy B i poza bardzo dużym plonem wyróżnia się dość dużą odpornością na rdzę brunatną. Sake również jest odmianą chlebową B, a w jej charakterystyce zwraca uwagę dość duża odporność na rdzę brunatną oraz septoriozy liści. Serafinus, także z grupy B, łączy bardzo duży plon z dość dużą odpornością na rdzę brunatną, rdzę żółtą i septoriozy liści.

Ciekawie wyglądają również SU Horizon i SU Sputnik, ponieważ obie są pszenicami jakościowymi A. SU Horizon przy bardzo dużym potencjale plonowania wykazuje dość dużą odporność na kilka istotnych chorób, natomiast SU Sputnik również może zainteresować gospodarstwa nastawione na połączenie jakości z wysoką produktywnością.

Allsome i Lacerta, czyli nowe odmiany jakościowe

Nie każda pszenica musi osiągać absolutnie najwyższy wynik plonowania, aby była interesująca dla gospodarstwa. Allsome jest jakościową odmianą chlebową A, której plon oceniono jako duży do bardzo dużego. Do jej mocniejszych stron zalicza się także dość dużą odporność na mączniaka prawdziwego, rdzę brunatną i septoriozy liści.

Podobnie prezentuje się Lacerta. To również odmiana należąca do grupy A, z plonem określonym jako duży do bardzo dużego. W jej charakterystyce zwraca uwagę także dość duża odporność na mączniaka prawdziwego i rdzę brunatną.

Dla gospodarstw produkujących ziarno z myślą o parametrach jakościowych takie połączenie może być szczególnie interesujące. Trzeba jednak uwzględnić wymagania odbiorcy, ponieważ sama przynależność do grupy A nie gwarantuje uzyskania oczekiwanych parametrów ziarna w każdym sezonie.

Pontiform może zainteresować gospodarstwa obawiające się zimy

Jedną z ciekawszych cech wśród nowości ma Pontiform. Jest to jakościowa odmiana chlebowa A, której zimotrwałość oceniono na 5,5 w dziewięciostopniowej skali. Na tle nowych odmian jest to wynik zdecydowanie wart uwagi.

Pontiform ma ponadto dość dużą odporność na rdzę brunatną i wyleganie. Odmiana charakteryzuje się również dużą liczbą opadania oraz dużą zawartością białka. Jej potencjał plonowania określono jako dość duży, dlatego nie jest to propozycja wyróżniająca się wyłącznie maksymalną ilością zbieranego ziarna.

W gospodarstwach położonych w rejonach, gdzie przezimowanie pszenicy regularnie stanowi problem, wysoka zimotrwałość może być ważniejsza niż kilka procent potencjalnego plonu. Zawsze trzeba przy tym uwzględnić lokalny przebieg zimy, stanowisko oraz termin siewu.

Jaka jest najlepsza odmiana pszenicy ozimej?

Nie istnieje jedna odmiana, którą można uczciwie uznać za najlepszą dla całej Polski. Pszenica osiągająca świetne wyniki na bardzo dobrych glebach nie musi zachowywać się identycznie na słabszym stanowisku. Dlatego przed wyborem warto sprawdzić wyniki doświadczeń PDO oraz Listę Odmian Zalecanych dla swojego województwa.

Jeżeli priorytetem jest bardzo wysoki potencjał plonowania wśród nowości z 2026 roku, uwagę zwracają między innymi KWS Rookie, Sake, Serafinus, SU Horizon oraz SU Sputnik. Rolnikowi nastawionemu na jakość ziarna może bardziej odpowiadać jedna z odmian grupy A, natomiast na stanowiskach narażonych na wymarzanie interesującą propozycją może być Pontiform.

Najlepszy wybór powinien wynikać z warunków konkretnego gospodarstwa. Należy przeanalizować klasę gleby, przedplon, poziom nawożenia, możliwość wykonania intensywnej ochrony fungicydowej, zagrożenie wyleganiem oraz oczekiwany kierunek sprzedaży ziarna.

Czy warto wybierać odmianę tylko na podstawie plonu?

Wysoki plon działa na wyobraźnię, ale różnica pomiędzy odmianami nie zawsze przekłada się bezpośrednio na większy dochód. Pszenica o bardzo dużym potencjale może wymagać starannego prowadzenia plantacji, odpowiedniego nawożenia i terminowej ochrony.

Ważna jest również stabilność wyników. Odmiana, która przez kilka sezonów plonuje nieco powyżej średniej, może być dla gospodarstwa bezpieczniejszym wyborem niż pszenica osiągająca doskonały wynik w jednym roku i wyraźnie słabszy w kolejnym.

Szczególnie przydatne są wieloletnie doświadczenia prowadzone w różnych regionach. Wynik uzyskany w jednym miejscu i jednym sezonie powinien być traktowany jako część większego obrazu, a nie ostateczny argument za zakupem materiału siewnego.

Jakie nowe pszenice ościste pojawiły się w 2026 roku?

Wśród nowych odmian znalazły się dwie pszenice z ościstym kłosem. Są to Eksplozja oraz RGT Farmeo. Obie należą do grupy odmian chlebowych B.

Eksplozja została wyhodowana przez Hodowlę Roślin Strzelce. Jej plon określono jako duży, a do zalet zaliczono dość dużą odporność na mączniaka prawdziwego, rdzę brunatną, septoriozy liści i wyleganie. Odmiana charakteryzuje się również dużą masą 1000 ziaren.

RGT Farmeo pochodzi natomiast z hodowli RAGT. W doświadczeniach rejestrowych uzyskała ocenę plonu dużego do bardzo dużego. Wykazuje również dość dużą odporność na mączniaka prawdziwego, rdzę brunatną oraz septoriozy liści.

Jaka jest najlepiej plonująca pszenica oścista?

Jeżeli porównamy nowe odmiany z 2026 roku, bardziej obiecująco pod względem potencjału plonowania prezentuje się RGT Farmeo. Jej plon określono jako duży do bardzo dużego, podczas gdy w przypadku Eksplozji jako duży. Na tej podstawie RGT Farmeo można obecnie wskazać jako mocnego kandydata spośród dwóch nowych odmian ościstych.

Nie należy jednak na tej podstawie ogłaszać jej najlepszą pszenicą ościstą dla każdego gospodarstwa. Odmiany dopiero rozpoczynające obecność na rynku nie mają jeszcze tak długiej historii wyników jak materiały uprawiane i badane przez wiele sezonów. Potrzebne są kolejne lata, aby dokładniej ocenić stabilność plonowania w różnych warunkach pogodowych i glebowych.

Przy wyborze ościstej pszenicy warto więc zestawiać wyniki z kilku sezonów i lokalizacji. Szczególnie istotne jest zachowanie roślin podczas suszy, mroźnej zimy, silnej presji chorób oraz w warunkach intensywnego nawożenia.

Czy pszenica oścista daje wyższy plon?

Sama obecność ości nie powoduje, że pszenica automatycznie plonuje lepiej. Jest to przede wszystkim cecha morfologiczna kłosa, a możliwości produkcyjne wynikają z całego zestawu cech genetycznych odmiany oraz warunków prowadzenia plantacji.

Odmiany ościste bywają wybierane między innymi w gospodarstwach, w których problemem są szkody powodowane przez zwierzynę. Ościsty kłos może zmniejszać atrakcyjność dojrzewającej plantacji dla części zwierząt, ale nie stanowi pewnej ochrony pola przed szkodami.

Jeżeli celem jest przede wszystkim wysoki plon, należy zestawić wyniki odmiany ościstej z dobrymi odmianami bezostnymi dostosowanymi do danego regionu. Dopiero takie porównanie pozwala ocenić, czy wybór ościstej formy rzeczywiście ma uzasadnienie produkcyjne.

Jak dobrać odmianę pszenicy ozimej do gospodarstwa?

Dobrym punktem wyjścia jest Lista Odmian Zalecanych przygotowana dla konkretnego województwa. Regionalne wyniki pozwalają lepiej ocenić, jak poszczególne pszenice radzą sobie w warunkach zbliżonych do tych występujących w gospodarstwie.

Na słabszych stanowiskach warto zwrócić szczególną uwagę na tolerancję odmiany na warunki glebowe i stabilność plonowania. Przy intensywnej technologii większego znaczenia nabiera potencjał produkcyjny oraz reakcja na podwyższone nawożenie i ochronę. W regionach narażonych na ostrzejsze zimy mocniej należy uwzględniać zimotrwałość.

Dobrym rozwiązaniem w większym gospodarstwie jest również podział areału pomiędzy dwie lub trzy odmiany. Różnice w terminie dojrzewania i reakcji na warunki pogodowe ograniczają ryzyko, że jeden niekorzystny przebieg sezonu jednakowo wpłynie na całe gospodarstwo.

Czy warto siać zupełnie nową odmianę pszenicy?

Nowości dają możliwość wykorzystania postępu hodowlanego, ale pierwszego sezonu nie trzeba zaczynać od obsiania nimi całego areału. Rozsądne jest przeznaczenie części pola na nową odmianę i porównanie jej z pszenicą, której zachowanie w gospodarstwie jest już dobrze znane.

Szczególnie interesujące wśród nowości 2026 są odmiany łączące wysoki potencjał z odpornością na kilka ważnych chorób. SU Horizon, Serafinus czy Allsome mają pod tym względem interesujące charakterystyki, natomiast Pontiform wyróżnia się zimotrwałością. Wśród nowych pszenic ościstych uwagę zwraca RGT Farmeo ze względu na plon oceniany jako duży do bardzo dużego.

Przed zakupem większej ilości materiału siewnego warto jednak zestawić dostępne wyniki z warunkami własnego gospodarstwa. Nowa odmiana może mieć bardzo duży potencjał, ale o wyniku żniw ostatecznie decyduje połączenie genetyki, gleby, przebiegu pogody oraz prawidłowego prowadzenia plantacji.

Źródło: www.mojarola.pl