fot. Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Unia Warzywno-Ziemniaczana będzie kontynuować swoje protesty. Producenci ziemniaków i warzyw mają za sobą rozmowy z resortem rolnictwa, ale są niezadowoleni z jego podejścia do sprawy.

Przewodniczący Unii Warzywno-Ziemniaczanej, Michał Kołodziejczak poinformował, że rolnicy nie widzą już sensu dalszych negocjacji z rządem, ponieważ wykazuje się on biernością, a żadne w wypracowanych podczas negocjacji rozwiązań nie jest realizowane.

Producenci ziemniaków i warzyw zamierzają wznowić protesty, które mają odbyć się na o wiele większą skalę i mają być podobne do tych, jakie miały niedawno miejsce w Francji, gdzie rolnicy zabarykadowali drogi i autostrady w proteście przeciwko planowanemu zmniejszeniu unijnych dopłat rolniczych.

W swoim oficjalnym oświadczeniu, Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw poinformowało o proteście, który ma odbyć się w środę 9 maja. Aktualnie trwają prace związane z organizacją strajku w kilku miejscach w kraju.

Poniżej treść oświadczenia:

– Nie może być tak, ze nasze sprawy załatwiane są w żółwim tempie. To właśnie opieszałość urzędników i lekceważenie nas przez nich jest przyczyną decyzji o wznowieniu strajku.

– Nie możemy sobie pozwolić na takie traktowanie przez wiceministra Jacka Boguckiego, który uważa, że nie potrafimy nawet zorganizować strajków i powinniśmy wziąć przykład z Francuzów.

– Nie możemy pozwolić sobie na takie traktowanie przez pracownika Głównego Inspektoratu Sanitarnego, który mówi, że wzmożenie kontroli towarów przyjeżdżających do Polski zza granicy będzie skutkowało wojną ekonomiczną. Inne kraje robią co mogą – u nas mówi się, ze nie można bo się ktoś na nas obrazi.

– Wiele jest kwestii, które możemy teraz tutaj przytoczyć. Ale najważniejsza jest taka, ze na takie lekceważenie przez pracowników ministerstwa i osób decyzyjnych w Polsce pozwolić sobie nie możemy.

– Minister Jurgiel musi zrozumieć, że kieruje ludźmi od których musi zacząć więcej wymagać. Musi on zacząć rządzić ciężką ręką i w codziennej pracy charakteryzować się męstwem oraz odwagą. Tylko odważne decyzje będą skutkowały poprawą sytuacji.

– Jeśli to naprawdę jest potrzebne to my od 7 maja będziemy dopingować tą odwagę na drogach.

– Jesteśmy w trakcie organizacji strajku w kilku miejscach w kraju. Czasu daliśmy dużo, pozwoliliśmy wystawić nasza cierpliwość na bardzo dużą próbę. Czas się kończy.

Źródło: Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw