Fot. materiał partnera

Końcówka żniw nie oznacza końca wysokiego zużycia oleju napędowego w gospodarstwie. Po zbiorach przychodzą uprawki, transport, siewy ozimin i kolejne przejazdy maszyn. Przy zmiennych cenach diesla ważne staje się nie tylko ograniczanie spalania, ale także sposób planowania zakupów paliwa.

Najważniejszy wniosek: sierpniowa cena diesla jest w 2026 r. dodatkowo kształtowana przez czasową obniżkę VAT. Planując wrześniowe prace, lepiej budować budżet w kilku scenariuszach niż zakładać utrzymanie jednej ceny.

Po żniwach zapotrzebowanie na diesel nie znika

W wielu gospodarstwach największe zużycie paliwa kojarzy się przede wszystkim ze żniwami. W praktyce intensywny okres pracy maszyn trwa dłużej. Po zbiorach dochodzą uprawki pożniwne, przygotowanie gleby, siewy rzepaku i zbóż ozimych, nawożenie, transport płodów rolnych oraz prace wykonywane ładowarkami i ciągnikami wokół gospodarstwa.

Dlatego koszt oleju napędowego warto analizować nie jako jednorazowy wydatek „na żniwa”, ale jako element budżetu obejmującego sierpień i wrzesień. Przy większym zużyciu nawet kilkadziesiąt groszy różnicy na litrze może zmienić koszt prac o kilka tysięcy złotych.

Sierpniowa cena nie musi być dobrym punktem odniesienia dla września

Rynek paliw w 2026 roku pokazał, jak szybko mogą zmieniać się warunki zakupowe. Według danych REFLEX z 20 sierpnia 2026 r. średnia krajowa cena oleju napędowego wynosiła 7,45 zł/l. Tydzień wcześniej było to 8,07 zł/l.. To poziomy detaliczne, więc nie należy ich utożsamiać z ceną hurtową ani z ofertą konkretnego dostawcy.

Od 17 do 31 sierpnia 2026 r. obowiązuje bowiem czasowa obniżka VAT dla benzyny i oleju napędowego z 23% do 8% . Ministerstwo Finansów wskazało wprost, że preferencja dotyczy tego ograniczonego okresu. Koniec programu CPN przewidziany na  31 sierpnia będzie oznaczał automatyczny wzrost cen diesla na krajowych stacjach paliw o blisko złotówkę do średniego poziomu około 8,40 zł/l.  Rolnik planujący zakup paliwa we wrześniu może, ale nie musi odczuć wzrostu kosztów tankowania wraz z wygaśnięciem programu CPN. Rolnicy będący czynnymi podatnikami Vat poniosą koszt zaangażowania większych środków finansowych na zakup paliwa, ale finalna cena netto zakupu diesla nie wzrośnie o złotówkę.

W komentarzu z 14 sierpnia analitycy REFLEX prognozowali na tydzień 17–21 sierpnia spadek średniej ceny oleju napędowego do około 7,37 zł/l. Był to jednak krótkoterminowy scenariusz, w dużej mierze związany z czasową zmianą podatkową. Tego rodzaju prognozy pomagają oceniać kierunek rynku, ale nie są gwarancją ceny w konkretnym dniu ani na konkretnej stacji.

Co daje różnica 25, 50 groszy albo 1 zł na litrze?

Przy zakupie kilku tysięcy litrów różnica, która przy pojedynczym tankowaniu samochodu wydaje się niewielka, szybko rośnie. Najprostszy model to pomnożenie planowanego wolumenu przez zmianę ceny. Poniższe wartości pokazują wyłącznie różnicę w kwocie zakupu wynikającą ze zmiany ceny jednostkowej; nie uwzględniają indywidualnych rozliczeń podatkowych, transportu ani warunków handlowych.

Planowany zakup Zmiana o 0,25 zł/l Zmiana o 0,50 zł/l Zmiana o 1,00 zł/l
3 000 l 750 zł 1 500 zł 3 000 zł
5 000 l 1 250 zł 2 500 zł 5 000 zł
10 000 l 2 500 zł 5 000 zł 10 000 zł
20 000 l 5 000 zł 10 000 zł 20 000 zł

Przykład: przy zakupie 10 000 l różnica 50 gr/l oznacza 5 000 zł różnicy w wartości zakupu.

Nie chodzi o „trafienie dołka”, tylko o ograniczenie ryzyka

Przy niestabilnym rynku kusząca jest próba znalezienia jednego najlepszego dnia na duży zakup. W gospodarstwie bezpieczniejszym podejściem jest jednak planowanie paliwa pod rzeczywiste zużycie i kalendarz prac. Prognoza może być jednym z sygnałów, ale nie powinna zastępować kontroli zapasu, płynności finansowej i harmonogramu robót.

Dobrą praktyką jest oddzielenie ilości paliwa potrzebnej „na pewno” od zapasu, który może zostać dokupiony później. Jeżeli część jesiennych prac można wykonać w różnych terminach, zakup w transzach ogranicza ryzyko podjęcia całej decyzji przy jednym poziomie ceny. Nie oznacza to, że podział zakupów zawsze będzie najtańszy — chodzi raczej o ograniczenie skutków gwałtownej zmiany rynku.

Co rolnik powinien obserwować poza ceną na lokalnej stacji?

Cena widoczna przy dystrybutorze jest końcowym efektem wielu zmian zachodzących wcześniej. REFLEX, który od 1991 roku specjalizuje się w analizie rynku paliw, w swoich analizach bierze pod uwagę m.in. sytuację na rynku ropy naftowej, notowania benzyny i oleju napędowego w europejskim regionie ARA, kurs walutowy, dostępność produktów paliwowych, przepływy importowe, podatki oraz wydarzenia geopolityczne. Znaczenie poszczególnych czynników zmienia się w czasie.

Dla gospodarstwa oznacza to, że sama obserwacja ceny detalicznej może być spóźnionym sygnałem. Przy większych zakupach warto zestawiać ją z kierunkiem zmian cen hurtowych i krótkoterminowymi prognozami. REFLEX publikuje dane o cenach detalicznych i hurtowych oraz przygotowuje prognozy zmian cen paliw, dzięki czemu można śledzić rynek szerzej niż przez pryzmat jednej stacji.

Jak przygotować plan zakupów paliwa na końcówkę lata i jesień?

Najpierw warto policzyć zużycie wynikające z konkretnych prac, a nie z ogólnego założenia „ile zwykle schodzi jesienią”. Inne będzie zapotrzebowanie gospodarstwa kończącego żniwa i wykonującego tylko uprawki, a inne gospodarstwa z dużym areałem ozimin, intensywnym transportem lub pracami usługowymi.

Następnie można podzielić planowany wolumen na część niezbędną do najbliższych prac i część, której zakup można przesunąć. Przed większym zamówieniem warto sprawdzić aktualny kierunek cen hurtowych, komentarze rynkowe i prognozy. Jeżeli rynek jest wyjątkowo zmienny, sensowne jest przygotowanie dwóch lub trzech wariantów kosztowych zamiast jednej sztywnej ceny w budżecie.

Sierpień i wrzesień 2026: dwa różne warunki rynkowe

W sierpniu dodatkowym czynnikiem jest czasowa obniżka VAT obowiązująca od 17 do 31 sierpnia. Na dzień przygotowania tego materiału przepisy nie przewidują jej stosowania we wrześniu. Jeżeli nie pojawią się nowe regulacje, wrześniowy poziom cen będzie więc kształtowany już bez tej sierpniowej preferencji podatkowej — obok sytuacji na rynku ropy, produktów gotowych, kursu walutowego i krajowych cen hurtowych.

Dlatego publikowane w sierpniu ceny warto traktować jako punkt w czasie, a nie prognozę na całą jesień. Tak samo należy czytać krótkoterminowe prognozy REFLEX: jako ocenę możliwego kierunku zmian w danym horyzoncie, nie jako obietnicę konkretnej ceny kilka tygodni później.

Koszt paliwa można kontrolować na dwóch poziomach

Pierwszy poziom to zużycie: sprawność maszyn, organizacja przejazdów, dopasowanie zestawu do pracy czy wykorzystanie systemów prowadzenia. To ważne, ale MojaRola.pl opisywała już szerzej sposoby ograniczania spalania w gospodarstwie.

Drugi poziom to zarządzanie zakupem. Przy większym wolumenie znaczenie ma moment zamówienia, podział zakupów, śledzenie rynku i aktualizacja budżetu, gdy zmieniają się ceny. W tym obszarze monitoring i prognozy cen paliw REFLEX mogą być narzędziem wspierającym decyzję, zwłaszcza gdy jednorazowo kupowane są tysiące litrów oleju napędowego.

Rolnik nie ma wpływu na notowania ropy, kurs dolara czy geopolitykę. Może jednak zdecydować, czy koszt paliwa będzie oparty na jednej przypadkowej cenie, czy na planie uwzględniającym zużycie i kilka możliwych scenariuszy rynkowych.

Gdzie sprawdzać kierunek zmian cen?

REFLEX specjalizuje się w monitoringu i prognozowaniu zmian na rynku paliw. Firma publikuje dane o cenach detalicznych i hurtowych, komentarze rynkowe oraz prognozy, które mogą wspierać planowanie większych zakupów paliwa w gospodarstwie. Prognoza pozostaje oceną kierunku rynku — nie gwarancją konkretnej ceny.

Sprawdź aktualne prognozy cen paliw REFLEX

reflex.com.pl/prognozy-cen-paliw

***

Artykuł sponsorowany